Pediatra poniża młodą matkę. Tymi słowami neguje wiele lat pracy lekarzy i położnych

Pediatra wyśmiał młodą matkę karmiącą piersią.
Pediatra wyśmiał młodą matkę karmiącą piersią. Prawo autorskie: sergey02 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Takie słowa nie powinny paść z ust żadnego lekarza.

"Rekomendujemy wyłączne karmienie piersią do 6. miesiąca życia i kontynuację karmienia do ukończenia 2. roku życia lub dłużej przy jednoczesnym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających" – zaleca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Wydawałoby się, że lekarze powinni promować karmienie piersią i zapoznawać młode matki z zaleceniami WHO... Nic bardziej mylnego.



Ginekolog "nie zna się na piersiach", pediatra nie zna się na dzieciach?
Gdy Centrum Nauki o Laktacji opublikowało raport dotyczący podstawowej opieki laktacyjnej, okazało się, że niektórzy lekarze dalecy są od promowania zaleceń WHO. Wręcz przeciwnie – ginekolodzy nie mają wystarczającej wiedzy o karmieniu piersią i nie są w stanie pomóc pacjentkom. Jeśli ginekolog mówi pacjentce, że „nie zna się na piersiach” i radzi jej udać się do doradcy laktacyjnego, nie świadczy to dobrze o jego profesjonalizmie. List naszej czytelniczki pokazuje, że niewybredne komentarze nie są domeną ginekologów. Pediatrzy również nie szczędzą w słowach.

Lekarz wyśmiał karmiącą matkę
Pani Ania karmi piersią 11-miesięczną córkę – jest przekonana, że długie karmienie zapewnia dziecku najlepszy start i nie chce podawać jej mleka modyfikowanego. Gdy dziewczynka trafiła do szpitala z infekcją wirusowo-bakteryjną, pani Ania musiała skonsultować się z pediatrą. Podczas wizyty usłyszała, że powinna przestać karmić piersią, bo przez karmienie lekarze nie są w stanie ocenić, ile płynów przyjmuje dziewczynka. W ten sposób lekarz zasugerował, że karmienie piersią szkodzi chorym niemowlętom. Jednak to nie jedyne, co oburzyło panią Anię.
Pani Ania
w liście do MamaDu.pl

Oczywiście nie zostało to powiedziane wprost, tylko za pomocą niestosownego zapytania "czy mam zamiar karmić, dopóki znowu nie znajdę w ciążę, bo to chyba jedyny na mnie sposób". Jestem zniesmaczona taką postawą.

Oburzenie pani Ani jest w pełni uzasadnione. Lekarz nie tylko zignorował fakt, że mleko mamy nawadnia i pomaga walczyć z infekcją, a samo karmienie uspokaja i zmniejsza ból, ale też obraził i wyśmiał matkę. Wypominanie kobiecie, że jest matką i ma więcej niż jedno dziecko, jest szczytem chamstwa. Co więcej, ciąża (jeśli przebiega prawidłowo) nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią starszego dziecka, więc komentarz lekarza, owszem, był niestosowny, ale przy okazji obnażył jego niewiedzę w kwestii laktacji.

Zdarzyło wam się usłyszeć podobne słowa z ust lekarza?
Źródło: WHO
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...