3 promile w chwili narodzin. 5 lat więzienia dla matki, dla dziecka dożywocie

Dziecko z FAS całe życie spędza w więzieniu.
Dziecko z FAS całe życie spędza w więzieniu. Flickr.com/Daniela Mazzarino
Coraz częściej słyszmy o pijanych noworodkach. Ich matki słyszą zarzuty i mogą trafić do więzienia, a one? Mają o wiele gorzej.

Piją i rodzą kompletnie pijane dzieci
„Bliźniaki, które urodziła pijana matka miały prawie promil alkoholu we krwi”, „Urodziła dziecko z 3 promilami alkoholu we krwi. Chłopiec jest w ciężkim stanie”, „Pijany noworodek w Malborku. Dziewczynka urodziła się z 0,6 promila alkoholu we krwi” – takie nagłówki pojawiały się w mediach w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Schemat jest ten sam: pijana matka rodzi pijane dziecko. Ona słyszy zarzuty, o dziecku słuch zanika. Nie wiemy, co się z nim dzieje, dokąd trafia, w jakim jest stanie.



Historia 34-latki z Głowna, która urodziła pijane dziecko (w chwili narodzin chłopiec miał 3 promile alkoholu we krwi), wstrząsnęła mediami. Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania poinformował, że kobieta usłyszała zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. O noworodku ani słowa – wiadomo jedynie, że jego stan był ciężki i po porodzie został przewieziony do szpitala w Łodzi.

Matki słyszą zarzuty, a dzieci? Mają swoje własne więzienie
Kobiety, które rodzą pijane dzieci, nie odpowiadają przed sądem za picie alkoholu w ciąży. Mogą upijać się do nieprzytomności i tym samym upijać swoje nienarodzone dzieci, ale pozostają bezkarne – w polskim prawie picie alkoholu w ciąży nie jest przestępstwem. Matki, o których czytamy w sieci czy słyszmy w radiu, pozostają bezkarne. Słyszą zarzut narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi im do 5 lat więzienia. Czy do niego trafiają? Nie wiadomo. Nawet jeśli kobieta rodząca pijane dziecko trafia do więzienia i spędza w nim 5 lat, to nic w porównaniu z krzywdą, którą wyrządziła dziecku. Jeśli będzie miało szczęście, znajdzie kochający dom i rodziców, którzy się nim zaopiekują. Chyba że będzie miało FAS. Takich dzieci nikt nie chce adoptować.

Co to jest alkoholowy zespół płodowy (FAS)?
FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy, to zespół wad wrodzonych obejmujących zaburzenia neurologiczne i fizyczne – najgroźniejsza konsekwencja picia alkoholu przez ciężarną. Jednak lampka od czasu do czasu nie zaszkodzi? Nic bardziej mylnego. Wystarczą niewielkie ilości alkoholu, żeby dziecko urodziło się z FAS.

Objawy FAS:
niski wzrost,
małogłowie i dysmorfie twarzy (głęboko osadzone oczy, zniekształcone, nisko osadzone uszy, krótki nos),
problemy z pamięcią i trudności w uczeniu,
obniżony próg bólu lub nadwrażliwość na ból,
problemy ze słuchem,
problemy z koordynacją,
zaburzenia zachowania,
niekontrolowane napady złości,
skłonność do uzależnień,
stany lękowe i depresja.

Zachowania i cechy występujące u dorosłych i starszych dzieci, tzw. wtórne objawy FAS:
wycofanie,
zamknięcie się w sobie,
problemy w szkole,
samookaleczenie się,
trudności za znalezieniem pracy,
bezdomność,
skłonności samobójcze.

Lepiej trafić za kratki niż być dzieckiem z FAS
Dzieci z FAS różnią się od rówieśników. Są mniejsze, później się rozwijają – czasem 5-latki przypominają wyglądem i zachowaniem 2-latki. Przez odmienny wygląd i problemy neurologiczne są wyśmiewane i nieakceptowane przez rówieśników. Trafiają do placówek opiekuńczo-wychowawczych, domów dziecka, rzadziej do rodzin zastępczych. Trudności w dzieciństwie to dopiero początek – dzieci z FAS kiedyś dorosną, a swoje problemy przeniosą na dorosłe życie. Kara do 5 lat pozbawienia wolności wydaje się śmieszna, gdy zestawimy ją z krzywdą, jaką matki pijące alkohol w ciąży wyrządzają dzieciom.
Źródło: poradnikzdrowie.pl, radiozet.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...