Ta wskazówka może pomóc ciężarnym uratować życie płodu. Zmiany w wytycznych

Oprócz liczby ruchów ważna jest także ich siła.
Oprócz liczby ruchów ważna jest także ich siła. Stock Snap/Pixabay
Każda ciężarna powinna to wiedzieć. Jeżeli taka obserwacja przekłada się na realną pomoc, powinna być nagłośniona.

Obserwacja jest kluczowa
Dotychczas lekarze i położne zalecali, by przyszłe mamy obserwowały ruchy płodu. To najprostsza i nieinwazyjna metoda ocenienia, czy ciąża przebiega prawidłowo. Kobieta powinna prowadzić dzienniczek, w którym zapisywałaby ilość ruchów w konkretnym przedziale czasowym, co pozwoliłoby jej z czasem poznać aktywność dziecka i oceniać, czy nie wykazuje niepokojących objawów. Zazwyczaj taka obserwacja jest możliwa od 24 tygodnia ciąży, bo wtedy ruchy płodu stają się wyczuwalne. W celu właściwej obserwacji ciężarna powinna położyć się na lewym boku (większy dopływ krwi do płodu) i wsłuchać się we własne ciało. Warto zanotować liczbę ruchów i ich charakter oraz ocenić własne samopoczucie.



Najnowsze doniesienia australijskich naukowców, opublikowane w BioMed Central Pregnancy and Childbirth dowodzą, że ciężarne powinny także zawracać uwagę nie tylko na to, czy płód wykonuje kopnięcia, ale też, z jaką robią to siłą. Wiele kobiet cieszy się, widząc falujący brzuch, bo kojarzy im się to ze zdrowym bobasem, które bryka i dokazuje. Tak też jest w większości przypadków, że płód rzeczywiście wykazuje ogromną siłę i potrafi pokazać mamie, że jest i czuje się dobrze.

Zdarza się jednak u niektórych kobiet, że dziecko wykazuje nagłą zmianę zachowania. Ze spokojnego i leniwie ruszającego się, przemienia się w siłacza, który mocą potrafi zaskoczyć mamę. To jednak może być powodem do niepokoju, o czym przekonują australijscy uczeni. Przeprowadzili oni wywiady z 533 kobietami, które poroniły. Większość z nich zadeklarowała, że bezpośrednio przed utratą płodu zaobserwowały nietypową reakcję u dziecka. Energiczne szarpnięcia, dzikie, szalone, a potem delikatne i ledwie wyczuwalne ruchy – tak opisywały zachowanie płodu przed poronieniem.

Nie można panikować, tylko starać się poznać zwyczaje płodu
Lekarze uspokajają ciężarne, że nie można oczywiście każdego silnego kopnięcia traktować jako ostrzeżenia. Chodzi o to, by wyczulić kobiety na to, by czujnie sprawdzały każde anomalie, wszystkie nietypowe zachowania. Jeżeli dziecko jest zazwyczaj spokojne, a nagle zaczyna poruszać się w sposób dynamiczny, to może być wskazówką, by kobieta udała się do swojego lekarza.

Australijski przewodniczący Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego, profesor William Tam, powiedział, że jeśli jakakolwiek ciężarna kobieta martwi się o zmiany w zwykłym ruchu jej dziecka, powinna skontaktować się z ginekologiem. Przyjęte jest, że w ciągu dwóch godzin powinno wyczuwać się ok. dziesięć kopnięć. Mniejsza liczba powinna zaniepokoić przyszłą mamę i powinna udać się do lekarza, który w czasie wizyty wykona badanie USG i sprawdzi ilość płynu owodniowego, stan łożyska, przepływ krwi i oceni wzrost płodu.
źródło: Kidspot.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...