Niepokojące doniesienia dla ciężarnych. To gdzie mieszkają, ma wpływ na płód

W krwi pępowinowej znaleziono wiele metali ciężkich, przed którymi powinno chronić łożysko.
W krwi pępowinowej znaleziono wiele metali ciężkich, przed którymi powinno chronić łożysko. Harael/Pixabay
Przebadano krew pępowinową i wody płodowe kilkuset ciężarnych. Ekspertyzy wykazały, że u większości znaleziono ksenobiotyki.

O wynikach badań poinformowało Radio Kraków. Po przebadaniu krwi pępowinowej kilkuset ciężarnych mieszkanki Krakowa, zauważono wysokie stężenie metali ciężkich. Naukowcy z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie sprawdzają, jaki wpływ ma to na zdrowie matek i dzieci. Okazuje się, że może to upośledzać pracę układu nerwowego, kostnego, płciowego i moczowego, co z kolei skutkuje zaburzeniami rozwoju, chorobami nerek i bezpłodnością.



Jak zapewnia w wywiadzie dla Radia Kraków prorektor UP prof. nadzw. Robert Stawarz z Zakładu Zoologii Kręgowców i Biologii Człowieka, że metale ciężkie, ksenobiotyki, są najgroźniejsze i zupełnie niepotrzebne w organizmie ludzkim. Lekarze badają więc w krwi pępowinowej, w łożysku i wodach płodowych, czy te niebezpieczne metale przedarły się przez barierę łożyskową i migrują do rozwijającego się płodu.

– Sytuacja nie wygląda różowo. Metale ciężkie powinny być zatrzymane przez łożysko, bo taka jest jego funkcja i nie powinny przedostać się do krwi pępowinowej, ani do wód płodowych. Niestety są tam obecne. – powiedział prof. nadzw. Robert Stawarz.

Naukowcy wyodrębnili kadm, ołów i rtęć u ciężarnych mieszkanek Krakowa i Śląska, więc ewidentnie potwierdziło się przypuszczenie, że w organizmach matek są ksenobiotyki. Jak zauważa prof. nadzw. Robert Stawarz zaobserwowany kadm będzie kumulował się w nerkach płodu i upośledzał jego funkcje, a z kolei ołów gromadzony będzie w kościach. Oprócz układu kostnego zagrożony jest także układ moczowo-płciowy oraz nerwowy.

– Zastanawiamy się często, czemu u noworodków jest tyle zaburzeń neurologicznych. Trudno dziś wykluczyć, że jest to konsekwencja wpływu tych szkodliwych pierwiastków przedostających się do układów nerwowych u dziecka. – potwierdza prof. nadzw. Robert Stawarz.

Nagromadzenie tych pierwiastków może mieć także w przyszłości wpływ na płodność dzieci, więc absolutnie nie powinno się bagatelizować wyników tych badań. Źródłem metali ciężkich głównie jest żywność, którą spożywają ciężarne mamy, ale i powietrze zarówno w Krakowie, jak i na Śląsku ma ogromny wpływ na powyższy problem.

Może cię zainteresować także: Krew pępowinowa leczy coraz więcej chorób


źródło: Radio Kraków
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...