Mama pokazuje zdjęcia, które pomogą w diagnozie. "To nowa choroba, lekarze nie znają wszystkich objawów”

Wirus bostoński, bostonka, powikłania, leczenie, objawy.
Wirus bostoński, bostonka, powikłania, leczenie, objawy. fot. pani Paulina
W przedszkolach i żłobkach rośnie liczba zachorowań. Objawy nie są początkowo jednoznaczne, dopiero gdy po jakimś czasie zaczynają schodzić paznokcie, wtedy pojawia się pewność.

Nietypowy objaw popularnej choroby. Lekarze nadal mają problem z diagnozą
O bostonce słyszy się coraz częściej, ale wielu rodziców, a nawet lekarzy, nie jest w stanie zdiagnozować szybko choroby. Krostki, które pojawiają się na ciele dziecka są podobne trochę do ospy, mogą świadczyć też o jakiejś alergii, więc nie jest to łatwe rozpoznanie. Po wczorajszej publikacji tekstu: W przedszkolach i żłobkach zapanowała istna epidemia! Atakuje głównie dzieci. Łatwo pomylić ją z ospą, napisała do nas pani Paulina, mama Nataniela, która postanowiła wspomóc innych rodziców i pokazać następstwa bostonki, które zdecydowanie pomogą w rozpoznaniu wirusa.
Paulina, mama Nataniela
dla Mama:Du.pl

W żłobku Nataniela panowała bostonka. Pewnego dnia mieliśmy problem z jedzeniem. Myśleliśmy, że ma po prostu zwykłe afty, ale środek na afty nie pomagał. Poszliśmy do lekarza i lekarka uznała, że to opryszczka (owrzodzenie występowało tylko w jamie ustnej + krostki na udach w pachwinach, nie było żadnych na dłoniach czy stopach, ale na dwa tygodnie przed pojawieniem się krostek zaczęła mu bardzo schodzić skóra ze stóp, co zrzuciliśmy na przyciasne już buty).

Kuracja Heviranem trwała tydzień, przez 5 dni Nataniel nic nie jadł, pił tylko soczki przecierowe. Objawy ustąpiły, młody zaczął jeść, więc było ok. Po jakimś czasie od końca choroby zauważyliśmy, że zaczęły mu się rozwarstwiać i schodzić paznokcie tak jak na zdjęciu. Robiliśmy badania moczu i krwi, ale okazał się, że to po prostu efekt bostonki, która została uznana za opryszczkę, także uczulam was, że coś takiego może się zdarzyć.

To nowa choroba i lekarze nie do końca znają jej wszystkie możliwe objawy, bo kiedy oni studiowali, to nikt o tej chorobie nie słyszał.

Warto zapamiętać te objawy
Rzeczywiście schodzące paznokcie to efekt wirusa, który pojawia się po kilkunastu dnach od pojawienie się pierwszych objawów. Początki wirusa, choć trudne do zdiagnozowania warto jednak znać i zapamiętać. Choroba bostońska, nazywana potocznie „bostonką” lub po prostu chorobą stóp, dłoni i ust atakuje przede wszystkim dzieci w okresie jesiennym i wiosennym. Po raz pierwszy została zdiagnozowana w Bostonie – stąd właśnie wzięła się jej nazwa, a wywołują ją wirusy Coxsackie.
Patrycja, mama Nataniela
dla Mama:du.pl

Paznokcie zaczęły schodzić mniej więcej 1,5-2 tygodnie po ustąpieniu objawów bostonki. Zaczęło się od jednego, później w zasadzie wszystkie podzieliły jego los. A na sam koniec zaczęły również schodzić paznockie u stóp, co trwa do dzisiaj, czyli kolejne 2 tygodnie.

Objawy bostonki
U dzieci pojawia się gorączka, ból gardła, złe samopoczucie, wysypka w postaci pęcherzy surowiczych o średnicy ok, 1-3 m, ale występuje tylko na dłoniach, stopach, w jamie ustnej, na podniebieniu, języku, dziąsłach, a na pośladkach i tułowiu rzadko. Pęcherzyki, które się tworzą, są szare i osadzone na wiśniowym podłożu. Najczęściej występują na dłoniach, podeszwach stóp, bocznych powierzchniach rąk i stóp. To umiejscowienie wysypki różnicuje bostonkę od ospy i alergii.



Leczenie bostonki
Pęcherzyki należy osuszać tak jak przy ospie. Stosuje się fiolet gencjanowy albo płyny i kremy dostępne w aptekach. Chorym podaje się leki przeciwgorączkowe, przeciwwirusowe i przeciwbólowe.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...