"Spowodować to może każdy, twój najlepszy przyjaciel lub mama". Apeluje, by ostrzec innych rodziców

Zdjęcia mają być przestrogą dla innych.
Zdjęcia mają być przestrogą dla innych. Facebook/kwqc
Opublikowała zdjęcia swojego dziecka, by stało się przestrogą dla innych. "To jest problem na całe życie".

Samantha Rogers, młoda mama z Iowa, ostrzega innych rodziców, aby unikali bliskiego kontaktu odwiedzających z dzieckiem, po tym, jak jej syn nabawił się wirusa opryszczki.



Przemawiając na amerykańskiej stronie KWWL, Samantha powiedziała, że ​​jej jednoroczny syn Juliano nagle nabawił się wrzodów w okolicach ust.
"Miał pęcherze rozchodzące się poza jego usta” - opisuje mama.

Twierdziła, że ​​lekarze powiedzieli jej, że Juliano cierpi na grypę lub bostonkę.

Zauważyła jednak, że ​​pęcherze szybko rozprzestrzeniają się na ciele dziecka.
Juliano, został zabrany do szpitala, gdzie stwierdzono, że zaraził się wirusem opryszczki.
Wirus opryszczki (HSV) jest "wysoce zakaźny i może być łatwo przenoszony z osoby na osobę poprzez bliski bezpośredni kontakt". W większości przypadków wirus jest przenoszony we wczesnym dzieciństwie - na przykład, gdy dziecko jest całowane przez członka rodziny lub przyjaciela.

Teraz Samantha ostrzega innych rodziców, aby byli wyjątkowo czujni w kwestii tego, z kim dziecko ma bliski kontakt:
"Wszystko, co mogę powiedzieć, to po prostu być ostrożnym, może to być każdy, twój najlepszy przyjaciel, twoja siostra, twój brat lub twoja mama. Każdy musi myć ręce i je dezynfekować".

"To jest problem trwający całe życie"
Mimo że Juliano opuścił szpital, Samanta wyjaśnia, że ​lęk pozostanie.
"To jest do bani, ponieważ jest to problem trwający całe życie, za każdym razem, gdy ma gorączkę i za każdym razem, gdy jest chory, może mieć wysyp.”

Przed wirusem opryszki już ostrzegaliśmy w artykule „Pocałunek w usta prawie zabił moje dziecko", w którym to Claire Henderson apelowała:
„Proszę, podzielcie się tym z każdą młodą mamą i kobietą w ciąży, którą znacie… WIRUS OPRYSZCZKI MOŻE BYĆ ŚMIERTELNY DLA DZIECKA. Przed ukończeniem 3 miesiąca życia, dziecko nie jest w stanie z nim walczyć. Może on spowodować uszkodzenie wątroby i mózgu, a nawet doprowadzić do śmierci. Wiem, że to brzmi, jakbym siała panikę, ale jeśli nie zostałabym uświadomiona o tym przez mojego przyjaciela, moje dziecko mogłoby być poważnie chore”.

Pamiętajmy także, że przenosi się on nie tylko przez pocałunek! O tej drodze zarażenia dziecka wirusem opryszczki nikt nie mówi. Przeczytajcie historię, w której mama zmarłej dziewczynki wyjaśnia, jak to dziecko śmiertelnie zachorowało, mimo że nikt go nie całował.
Pamiętajmy, że tu chodzi o zdrowie, a nawet życie naszych dzieci. Musimy stawiać granice odwiedzającym i pilnować, by ich przestrzegali.

źródło: netmums
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...