Ludzie chcą pomóc, a potem płaczą, bo minuta kosztuje 120 zł. Zapamiętajcie ten numer

Kolejny "łańcuszek". Ludzie nabierają się na fałszywy apel.
Kolejny "łańcuszek". Ludzie nabierają się na fałszywy apel. Zdjęcie seryjne 123 RF
Ostrzeżeń nigdy dość. Trudno uwierzyć, że ktoś potrafi żerować na dobrym sercu innych i to w tak obrzydliwy sposób.

Nie można powiedzieć o kimś, kto wykręcił ten numer, że jest głupi, choć wiele osób tak twierdzi. Specjaliści internetowi szydzą, że tylko mało inteligentni ludzie nabierają się na takie łańcuszki. Prawdą jest jednak to, że ci ludzie chcieli po prostu pomóc i stąd ich decyzja. Widząc taki apel o pomoc, chcą po prostu pomóc osobie w potrzebie, a pomni tego, że wiele z takich ogłoszeń okazuje się nieprawdziwych, chcą potwierdzić je u autora wpisu. Wykręcają numer i po czasie okazuje się, że każda minuta połączenia kosztowała ich 120 zł.
Ten sam numer krążył w styczniu bieżącego roku. Wówczas miał podobną treść, jednak dla zwiększenia wiarygodności dodane były personalia – Marzena Czyż. Na to oszustwo dała się nawet nabrać rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, która udostępniła wiadomość. Wiele osób zostało wówczas oszukanych. Dziś po raz kolejny powraca nieszczęsny łańcuszek z tym samym numerem telefonu. Warto zapisać go na swojej czarnej liście, bo znając internet, jeszcze nie raz wypłynie, jak tylko ucichnie wrzawa i kolejne osoby staną się ofiarami.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...