30 tydzień ciąży to czas przygotowań do porodu. Zobacz, jak zmienia się ułożenie dziecka

fot. mat. prasowe
Za tobą już ponad dwie trzecie drogi. Twoje dziecko najpewniej waży już ok. 1 kg i coraz bardziej przypomina noworodka. Cały czas jest bardzo aktywne: ssie piąstkę, bawi się pępowiną i ćwiczy równowagę, obracając się w twoim brzuchu.

Cały trzeci trymestr ciąży to okres powolnych przygotowań do porodu: dziecko rośnie w szybkim tempie i przybiera na wadze. Także twój ciążowy brzuch robi się coraz bardziej widoczny, a wypełniająca go macica rozciągnęła się już tak, że jej górna granica znajduje się ok. 10 cm ponad twoim pępkiem. Od 30 tygodnia ciąży coraz większą uwagę lekarz będzie przykładał do ułożenia dziecka w brzuchu, ponieważ od tego, jaką pozycję przybierze płód w najbliższych dniach i tygodniach będzie zależało, czy urodzisz naturalnie czy poprzez cesarskie cięcie.

Jak zmieniają się teraz ruchy dziecka w brzuchu?
Od siódmego miesiąca płód nie ma już zbyt dużo miejsca na akrobacje, dlatego coraz częściej zamiast silnych kopniaków, będziesz czuła ruchy przypominające raczej przeciąganie się dziecka albo powolne obroty. To zupełnie normalne. Nie powinna natomiast jeszcze zmniejszyć się częstotliwość ruchów dziecka w brzuchu. Jeśli zaobserwujesz taki symptom, bezzwłocznie jedź do szpitala, by sprawdzić, czy z dzieckiem jest wszystko w porządku.

Czy w 30 tygodniu ciąży dziecko powinno już ułożyć się główką do dołu?
Do końca szóstego miesiąca ciąży dziecko przybiera dowolne ułożenie w brzuchu mamy: w jednej chwili leży główką do dołu, by w następnej przekręcić się o 180 stopni. Dopiero w siódmym miesiącu (a czasem nawet jeszcze odrobinę później) większość dzieci ustawia się już na stałe główką do dołu, tak, by podczas porodu to ona w kanale rodnym torowała drogę reszcie ciała. Jedynie 3-4 procent maluchów pozostaje w ułożeniu pośladkowym aż do dnia porodu.

Jeżeli podczas badania USG w 30 tygodniu ciąży zobaczysz, że twoje dziecko ciągle jest ułożone pośladkami do dołu, nie martw się na zapas. Na przekręcenie się „do góry nogami” ma jeszcze czas do ok. 32 tygodnia.

Możesz spróbować mu trochę w tym pomóc:
- Unikaj miękkich foteli i puf, w których się zapadasz podczas siedzenia.
- Jeśli pracujesz w pozycji siedzącej, co 20-30 minut wstań i przejdź się trochę.
- Regularnie kołysz się na piłce i ćwicz w klęku podpartym.

Jeśli do 32 tygodnia ciąży maleństwo w brzuchu nie zmieni ułożenia z pośladkowego na główkowe, lekarz najprawdopodobniej zdecyduje o dodatkowym USG w 36 tygodniu ciąży. Jeśli do tego czasu dziecko pozostanie w pozycji pośladkowej, skieruje cię na cesarskie cięcie. Oczywiście, poród naturalny w ułożeniu pośladkowym jest możliwy, ale wiąże się z ryzykiem komplikacji okołoporodowych i niedotlenieniem dziecka podczas przeciskania się przez kanał rodny, dlatego obecnie ginekolodzy rzadko decydują się na takie rozwiązanie.

Z jakiego powodu dziecko pozostaje w ułożeniu pośladkowym?
Wśród możliwych przyczyn pośladkowej pozycji dziecka znajdują się: nieprawidłowa budowa miednicy matki, małowodzie lub odwrotnie –wielowodzie (czyli zbyt mała lub zbyt duża ilość płynu owodniowego w macicy), a także wady wrodzone płodu połączone ze zmienionym kształtem główki. Najczęściej jednak nie udaje się odnaleźć przyczyny i wtedy ginekolodzy często żartują, że po prostu dziecko było zbyt leniwe, aby się przekręcić prawidłowo.

W jaki sposób twoje ciało przygotowuje się do porodu?
Poza tym, że dziecko powoli już przygotowuje się do podróży przez kanał rodny, zmiany zachodzą także u ciebie. 30 tydzień ciąży to zwykle moment, kiedy pojawiają się tzw. skurcze przepowiadające, nazywane też skurczami Braxtona-Hicksa (nazwa pochodzi od nazwiska lekarza, który opisał je w drugiej połowie XIX w.). W przeciwieństwie do prawdziwych skurczów porodowych, są nieregularne i z biegiem czasu nie przybierają na sile.

Artykuł powstał we współpracy z BebiProgram.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...