Standardy i usługi dla przyszłej mamy. Tego możesz sobie zażyczyć podczas porodu

Podczas porodu możesz, a nawet masz prawo prosić o różne udogodnienia
Podczas porodu możesz, a nawet masz prawo prosić o różne udogodnienia Copyright: wavebreakmediamicro / 123RF Stock Photo
Porodu ciężarna kobieta wyczekuje z niecierpliwością, ale też pewnym niepokojem. Często towarzyszy jej niepewność co do komfortu, jaki zostanie jej zapewniony w szpitalu, gdy dziecko będzie przychodziło na świat. Choć w tej niecodziennej sytuacji autorytetem w wielu sprawach pozostają lekarz i położna, nie oznacza to, że kobieta nie można zwrócić się z prośbą do personelu o różne udogodnienia czy wykonanie dodatkowych zabiegów.

Bliskość i intymność
O jakich udogodnieniach jest tutaj mowa? Przede wszystkim przyszła mama może zażyczyć sobie obecności bliskiej osoby. Mąż lub partner, mama, siostra czy nawet najlepsza przyjaciółka – jeśli nie ma przeszkód natury epidemiologicznej, każda z tych osób może towarzyszyć kobiecie i udzielać jej psychicznego wsparcia podczas trwającego porodu.

Kolejna nie mniej istotna kwestia to intymność. Szpital powinien zadbać o to, by do pomieszczenia, gdzie przyjmowany jest poród, nie wchodziły postronne osoby, które nie świadczą opieki w tym zakresie (wyjątek stanowi wspomniana wcześniej bliska osoba). We wspólnych salach porodowych nie powinno z kolei zabraknąć dających poczucie komfortu parawanów.
Wiele szpitali oferuje też, ale już za opłatą, możliwość przyjęcia porodu w pojedynczej sali o podwyższonym standardzie. Do usług ponadstandardowych, czyli również płatnych, należy też opieka wskazanej położnej lub lekarza. Jeśli kobieta chce, by poród przyjmowała osoba, którą darzy ona największym zaufaniem, po uiszczeniu wykazanej w cenniku opłaty szpital spełni jej życzenie.

Życzenie przyszłej mamy może też dotyczyć tego, w jaki sposób ma przebiegać poród. Jeżeli nie ma przesłanek medycznych do przyjęcia przez kobietę określonej pozycji (np. nietypowe ułożenie dziecka w brzuchu), może ona rodzić w takim ułożeniu, w jakim jest jej najwygodniej i najmniej boleśnie. Oczywiście zakładając, że poród cały czas przebiega jak najbardziej prawidłowo, o czym na bieżąco winien informować lekarz.

Krew jak szpik
Kolejną opcją dla rodzącej kobiety jest pobranie tzw. krwi pępowinowej. Taki pochodzący z pępowiny materiał obfituje w komórki macierzyste, które podobnie jak komórki szpiku kostnego mogą być później przeszczepione i wykorzystane do leczenia różnych chorób onkologicznych czy hematologicznych. Mowa tu o takich ciężkich schorzeniach jak nowotwory, wrodzony defekt hematopoezy, choroby metaboliczne czy niedobory odporności.

Trwają też badania mające wykazać, czy krew pępowinowa byłaby odpowiednim materiałem do leczenia autyzmu czy mózgowego porażenia dziecięcego. Kto może skorzystać z terapii komórkami macierzystymi pochodzącymi z krwi pępowinowej? Zarówno dziecko, czyli dawca, od którego zostały one pierwotnie pobrane, jak i jego rodzeństwo z uwagi na duży stopień pokrewieństwa.

Zabieg pobrania krwi pępowinowej przebiega bezboleśnie i bezinwazyjnie, nie wiąże się z ingerencją w ciało matki czy dziecka, co sprawia, że nie niesie za sobą żadnych zagrożeń. Pobrana krew trafia do jednego z tzw. banków rodzinnych, które zajmują się jej przechowywaniem tak, aby w razie potrzeby mogła być ona niezwłocznie wykorzystana w celach terapeutycznych. Koszt jej pobrania (kilkaset złotych przed porodem i około 1500 zł płatne po porodzie) i przechowywania (500-800 zł za rok) ponoszą rodzice, natomiast sam zabieg jej przeszczepu jest objęty refundacją ze strony NFZ.
A co ze znieczuleniem?
Czy rodząca mama ma do niego prawo czy również jest to usługa ponadstandardowa? Swego czasu resort zdrowia wydał komunikat informujący, że podczas porodu z bezpłatnego znieczulenia może korzystać każda kobieta. Wyjątek stanowią jedynie te pacjentki, u których istnieją przeciwwskazania medyczne do jego zastosowania. Innymi słowy, decyduje o tym lekarz, ale jeśli brak przeszkód zdrowotnych, to na życzenie kobiety powinno być one zaaplikowane.

I na koniec – wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Kobieta na każdym etapie porodu może pytać o to, co się dzieje z nią i jej dzieckiem, czemu mają służyć określone narzędzia, jakie działanie wykazują podawane leki i czemu mają służyć zabiegi proponowane przez przyjmujący poród zespół. Bo rodzić bez obaw to rodzić świadomie.

Artykuł powstał we współpracy z Polskim Bankiem Komórek Macierzystych

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...