Najmłodszy syn Michaela Jacksona ma już 15 lat. Czy jest podobny do ojca?

Najmłodszy syn Jacksona ma 15 lat.
Najmłodszy syn Jacksona ma 15 lat. SPLASH NEWS/EAST NEWS/Splash News
Blanket wychowywany jest przez babcię, Katherine Jackson. Niedawno zmienił imię.

Dzieci zmarłego króla pop, do dziś borykają się z wieloma problemami. Najgorzej dorastanie znosiła córka artysty – Paris, która w chwili śmierci ojca miała 11 lat. Trzy lata temu nastolatka cierpiała z powodu depresji, która zakończyła się nieudaną na szczęście próbą samobójczą. Leczenie psychiatryczne pomogło jej stanąć na nogi i dziś Paris Jackson to młoda i piękna kobieta.

Reposting bc HQ #michaeljackson #princejackson#parisjackson#bigijackson #blanketjackson

Post udostępniony przez ♕Bigi Jackson♕ (@bigijacksondaily)

Prince Jacskon skończył 20 lat. To najstarsze dziecko piosenkarza. Niezbyt często pojawia się mediach, w przeciwieństwie do młodszej siostry. Bardzo chroni swoją prywatność. Zajął się działalnością w organizacji charytatywnej Heal Los Angeles, bliski mu jest los głodujących dzieci i stara się pomóc bezdomnym. Ojciec jest dla niego inspiracją.



Najmłodszy z rodzeństwa Blanket ma dziś 15 lat. Jak przyznał w magazynie „Star”, był wyśmiewany przez dzieci i nienawidził swojego imienia, wiec zmienił jej na Bibi Jackson. Do dziś nie wiadomo, kto jest mamą chłopca, istniało także podejrzenie, że Michael nie był jego ojcem. Patrząc dziś jednak na zdjęcia nastolatka, trudno nie dostrzec podobieństwa ze zmarłym ojcem. Chłopiec mieszka z babcią, ma nauczanie indywidualne w domu i poświęcił się swojej pasji — karate.

New pics! Congrats to bigi for getting a black belt :)

Post udostępniony przez ♕Bigi Jackson♕ (@bigijacksondaily)

Trwa ładowanie komentarzy...