Anna Lewandowska tym jednym zdaniem wywołała burzę wśród matek

Anna Lewandowska o macierzyństwie.
Anna Lewandowska o macierzyństwie. Instagram/Anna Lewandowska
"Niektórym życie upływa zdecydowanie bardziej cukierkowo niż innym". Co tak zdenerwowało internautki?

Lewandowska o macierzyństwie
Anna Lewandowska odkąd została mamą, budzi dodatkowe zainteresowanie. Każde jej zachowanie, wypowiedź, czy zdjęcie, jest przez wiele osób komentowane. Dlaczego? Po pierwsze wynika to z jej sławy, w końcu sławni i bogaci ludzie zawsze są pod obstrzałem, a po drugie, zdarza się jej niestety powiedzieć czasem coś, co wywołuje zdziwienie, a niekiedy i złość wśród innych kobiet.



Lewandowska postanowiła w wywiadzie dla Gali podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie macierzyństwa. Oczywiście zadeklarowała od razu, że jej córeczka Klara jest numerem jeden w ich rodzinie i to wokół niej kręci się świat młodego małżeństwa. Pomimo tego, że Anna Lewandowska wyruszyła w pierwszą służbową podróż, gdy jej dziecko miało 6 m-cy, to deklaruje, że poświęca na pracę tyle czasu, w jakim stopniu pozwala jej boss, czyli Klara.
Anna Lewandowska
Gala.pl

Tak naprawdę jednak to mój boss decyduje, ile mogę przeznaczyć na coś czasu. Wszystko kręci się wokół Klarci.

To jednak nie te słowa zdenerwowały internautki. Większe zainteresowanie wzbudziła, mówiąc, dlaczego jej córka jest spokojnym dzieckiem.

Jak się nie ma stresów, to i dziecko spokojne
Anna Lewandowska
Gala.pl

W ciąży nic nie było w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, dlatego moje dziecko też jest spokojne i dobrze śpi. Kiedy karmię piersią, to staram się też być spokojna.

I choć rzeczywiście spokój matki udziela się dziecku, to wiele internautek skomentowało jej słowa, tłumacząc, że kobieta taka jak Anna Lewandowska nie ma zmartwień, bo żyje jak w bajce.
Komentarze z Facebooka

Mąż ma słabą pracę i niewiele zarabia. Cała ciąża była w nerwach, jak sobie poradzimy, czy starczy nam na wszystkie potrzeby.

Jak się żyje jak w bajce i ma się tak bogatego męża, to czym ona może się denerwować.

Po co się denerwować, mąż zarobi, mama pomoże w domu, sprzątaczka ogarnie dom, a ona jedyne, o co musi się martwić, to żeby opracować plan, jak szybko wrócić do formy po porodzie i udowodnić wszystkim mamom, jak niewłaściwie się odżywiały w czasie ciąży. Może te jej deserki były trochę za drogie dla pospólstwa?

A może to jednak zwykłe czepianie się internautek? W końcu nie od dziś wiadomo, że stres w ciąży ma wpływ na płód. Hormony stresu matki przenikają przez placentę, czego może doświadczyć dziecko. Poza tym stres wpływa na skracanie oddechu mamy, przez co dziecko otrzymuje mniej tlenu. Około 10. tygodnia ciąży rozpoczyna się proces tworzenia nowych komórek nerwowych w mózgu dziecka, a pomiędzy 24. a 30. tygodniem kształtują się połączenia nerwowe, więc stres ciężarnej, może mieć wpływ na zdolności poznawcze dziecka.
źródło: Gala.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...