Milowy krok w podejściu do depresji poporodowej. Będą zmiany w standardach okołoporodowych?

Przełomowe podejście do depresji okołoporodowej.
Przełomowe podejście do depresji okołoporodowej. Prawo autorskie: stockbroker / 123RF Zdjęcie Seryjne
Temat depresji poporodowej pomijali nawet ginekolodzy, teraz diagnozowanie ma wejść do standardów okołoporodowych. Jeśli test Becka zostanie wpisany w procedury, będzie to przełom w podejściu do choroby.

Przestaną być „złymi matkami”, a staną się chorymi
Gdy ktoś jest chory, chce się mu pomóc, leczy się go, a nie ocenia i poucza. Macierzyństwo we łzach jest częstsze, niż się nam wydaje. Depresja poporodowa dotyka bowiem od około 13 do 30% kobiet. Gdy matka choruje, cierpi również niemowlę. Długotrwałe przygnębienie matki może wpływać na rozwój dziecka. Kobiecie towarzyszą takie uczucia jak złość, poczucie winy, obniżony nastrój, niepokój, lęk. Silna depresja poporodowa bywa wskazaniem do hospitalizacji, bo może skończyć się samobójstwem.



Tak nie musi być
Depresja poporodowa jest uleczalna. Potrzebna jest diagnoza i podjęcie leczenia. Przygnębionej osobie z poczuciem bezsilności i niemowlakiem „na ręku” ciężko wykonać ten pierwszy krok. Mają to zmienić nowe standardy okołoporodowe. To właśnie one mają traktować test Becka (w kierunku diagnozy depresji), jako jedną z obowiązujących procedur. Wiele wskazuje na to, że badanie przesiewowe będzie wykonywane trzykrotnie w pierwszym trymestrze ciąży, miesiąc przed terminem porodu oraz miesiąc po porodzie. Należy podkreślić, że test ten nie jest równoznaczny z diagnozą. Zleca go lekarz i w przypadku niepokojących wyników zaleca wizytę u psychiatry w kierunku uzyskania diagnozy.

„To, czy kobieta uda się do psychiatry, będzie leżało wyłącznie w jej gestii. Ale już samo wykonanie testu da jej wiedzę i informację, że coś takiego jak depresja poporodowa istnieje” - powiedział dl wyborcza.pl prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii.

O uwzględnienie badań przesiewowych w kierunku depresji poporodowej do standardów okołoporodowych starała się Fundacja Rodzić po Ludzku. Jej prezeska Joann Pietrusiewicz potwierdza: „Jest wstępna decyzja zespołu. Nie ma jeszcze protokołu”.

Czyżby w końcu jakaś pozytywna decyzja dotycząca kobiet? Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.
źródło: wyborcza.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...