Dziennikarz zapytał Rozenek, kiedy powiększy się jej rodzina. Więcej tego nie zrobi

Małgorzata Rozenek-Majdan ma dość pytań o plany życiowe. In vitro to trudna procedura.
Małgorzata Rozenek-Majdan ma dość pytań o plany życiowe. In vitro to trudna procedura. Zrzut z ekranu/Facebook/Małgorzata Rozenek-Majdan
Ten wywiad sprawił, że "Perfekcyjna Pani Domu" może stać się obrończynią praw wielu kobiet. Praw do intymności.

Niezwykle ważne słowa Rozenek o staraniach o dziecko
Małgorzata Rozenek–Majdan zasypywana jest pytaniami o to, kiedy na świecie pojawi się dziecko ze związku z Radosławem Majdanem. To co powiedziała, jest wzruszające tym bardziej że dotyczy to wielu osób, które podobnie jak znana z telewizji gwiazda TVN są nagabywane przez rodzinę i znajomych ciągłymi pytaniami – to kiedy to dziecko?



Celebrytka wraz z mężem udzieliła wywiadu dla magazynu "Viva". Wiele padło słów na temat wychowywania dzieci, zapewnienia im wykształcenia, czy częstego podróżowania. Nas jednak bardzo zainteresowała wypowiedź odnośnie powiększenia rodziny.

Już więcej nie pytamy!;

Opublikowany przez VIVA na 21 września 2017
Dziś wiele osób rości sobie prawo do zadawania pytań każdemu i to bez skrępowania. Przestaje mieć znaczenie, czy pytamy o zdrowie, czy o intymne sprawy, która niewątpliwie są dla niektórych są tematem wstydliwym, a czasem i bolesnym. Nie ma bowiem nic gorszego, niż dopytywanie kobiety, która od wielu miesięcy czy nawet lat, bezskutecznie stara się o dziecko. Jak bolesne i trudne to musi dla niej być, jak silne emocje wywoływać, jak ogromne poczucie porażki musi ją w takich chwilach przygniatać, można się tylko domyślać.

"To wymaga czasu"
Nagabywanie kobiety, która rozpoczyna ciężką i czasem wielomiesięczną procedurę in vitro, jest z pewnością zbędnym obciążeniem dla niej. Presja społeczeństwa, na pewno nie ułatwia jej zadania, a każdy nieudany zabieg odczuwa się jeszcze dotkliwiej.
Małgorzata Rozenek

Bardzo źle się czuję z tymi ciągłymi pytaniami od dziennikarzy. Bardzo chcielibyśmy mieć wspólne dziecko, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to ot tak (…). To mnie stawia w bardzo niezręcznej sytuacji. To są słowa, które dotykają mojej intymności, a ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że to niełatwa sytuacja, próbuję nadać temu lekki ton. A tak naprawdę to jest dla nas bardzo trudne. Procedura in vitro jest skomplikowana, wymaga czasu. Nie chcę, żeby to było poddawane ciągłej dyskusji publicznej.

Dzięki tym słowom, być może więcej osób zrozumie swe nietaktowne zachowanie i zastanowi się dwa razy, zanim zapyta napotkaną przypadkowo znajomą, kiedy w końcu w jej domu pojawi się dziecko. Niech te sprawy pozostaną słodką tajemnicą każdej pary.
źródło: Viva
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...