Oto idealny tekst dla nieidealnych matek – pokochacie go tak, jak Anna Dereszowska

Idealny list dla nieidealnych mam.
Idealny list dla nieidealnych mam. mimagephotography / 123RF
Skąd taki zachwyt nad tymi słowami? Bo to obrazek zwykłej, realnej, zabieganej i zapracowanej mamy.

Każda kobieta miewa gorsze dni, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w domu, pracy, jak i w związku. Presja, zmęczenie, pośpiech, frustracja, tak wiele złych emocji doświadczamy każdego dnia i nic dziwnego, że czasem po prostu nie dajemy rady wszystkiego ogarnąć. Sytuację pogarsza fakt, że mamy do siebie pretensję za to, że czasem emocje są silniejsze niż rozum i wybuchamy zwłaszcza przy dzieciach. Lista zarzutów jest długa, ale ten tekst zdecydowanie pomoże nam sobie z tym poradzić. Dlaczego? Bo okazuje się, że nie jesteśmy same i większość kobiet doświadcza dokładnie takich samych wątpliwości i ma poczucie porażki. To idealny tekst dla nieidealnych matek. Jego autorką jest Anna Jaworska z Mumme.pl.

Nie jesteś jedyną mamą, która dała dziecku na obiad płatki z mlekiem.

Nie jesteś jedyną mamą, która położyła dziecko spać bez mycia.

Nie jesteś jedyną mamą, która rano darła się na swoje dziecko, bo guzdrało się przed wyjściem.
Nie jesteś jedyną mamą, która zamknęła się przed dzieckiem w łazience.

Nie jesteś jedyną mamą, która na pytanie: gdzie jesteś? Mruknęła pod nosem: w dupie.

Nie jesteś jedyną mamą, która na myśl o zabawie z dzieckiem pragnie uciec do Nowej Zelandii.
Nie jesteś jedyną mamą, która tęskni chwilami za czasem przed urodzeniem dziecka.

Nie jesteś jedyną mamą, która nie szyje dziecku stroju na bal przebierańców.

Nie jesteś jedyną mamą, która nie wykrawa dziecku serduszek w kanapkach, tylko rzuca plaster szynki na chleb, albo prosi dziecko, by zrobiło sobie samo to cholerne drugie śniadanie.

Nie jesteś jedyną mamą, która nie zdążyła odebrać dziecka z przedszkola.

Nie jesteś jedyną mamą, której dziecko poszło do żłobka, bo musiała wrócić do pracy.

Nie jesteś jedyną mamą, która musi być dla dziecka jednocześnie matką i ojcem.

Nie jesteś jedyną mamą, która zjadła po kryjomu słodycze z szafki, gdy dziecko nie widziało.

Nie jesteś jedyną mamą, która skłamała swojemu dziecku.

Nie jesteś jedyną mamą, która niesłusznie dała dziecku karę.

Nie jesteś jedyną mamą, której nie chciało się czytać wieczorem.

Nie jesteś jedyną mamą, która ze zmęczenia wyła wieczorem w poduszkę.

Nie jesteś jedyną mamą, która pojechała bez dziecka na urlop, żeby naładować baterie.

Nie jesteś jedyną mamą, która ma wiecznie wyrzuty sumienia, że powinna więcej czasu spędzać z dzieckiem.

Jest nas wiele.
Wszystkie nie jesteśmy idealne.

Staramy się.

NIE ZAWSZE NAM WYCHODZI!

Nie wyrzucaj sobie, że robisz za mało, za dużo, za słabo, za mocno, za wolno, za szybko, za nerwowo, za spokojnie, za późno, za wcześnie!!!

Jesteś jedyną mamą dla swojego dziecka.
Jesteś jedyną mamą, która kocha je bezgranicznie, bezwarunkowo i bezterminowo.

Jesteś jedyną mamą, której potrzebuje Twoje dziecko. Takiej jaka jesteś.

Jesteś jedyną mamą, która pełni na co dzień dziesiątki ról, godzi je ze sobą i daje radę!

Jesteś jedyną mamą, której pocałunek jest lekarstwem na wszystkie bóle świata.

Jesteś jedyną mamą, którą kocha Twoje dziecko.

Nie zapominaj o tym.
 Daj sobie rozgrzeszenie.

Nie musisz być idealna.

Na miłość swoich dzieci nie trzeba sobie zasłużyć, tak jak one nie muszą sobie zasłużyć na Twoją miłość.

Twoje dzieci kochają Cię mimo Twoich wad i słabości, mimo gorszych dni i słabszych momentów.
Jesteś jedyna, wyjątkowa i wystarczająco dobra.
BĘDĘ SIĘ TEGO TRZYMAŁA!!!!!

Mam słaby dzień. Bardzo. Dostałam od Agnieszki Hekiert (wspaniałej kobiety) taki tekst: Nie jesteś jedyną mamą, która...

Opublikowany przez Anna Dereszowska Official na 20 września 2017
źródło: Facebook/Anna Dereszowska
Trwa ładowanie komentarzy...