Beata Sadowska zaliczyła zabawną "wpadkę", którą zrozumie każdy rodzic

Beata Sadowska zaliczyła zabawną "wpadkę", którą zrozumie każdy rodzic.
Beata Sadowska zaliczyła zabawną "wpadkę", którą zrozumie każdy rodzic. Zrzut z ekranu/Facebook/Beata Sadowska
Wielu z nas zdarzyło się dokładnie to samo, co znanej prezenterce. Życie z małymi dziećmi to niespodzianka na każdym kroku.

Kto z nas tego nie doświadczył?
Beata Sadowska podzieliła się na swoim fan page'u zdjęciem, które u każdego rodzica wywoła uśmiech i zrozumienie. Zabawna historia, której stała się ofiarą, z pewnością może poprawić humor, pod warunkiem, że nie macie akurat tego dnia spotkania w sprawie pracy.
Beata Sadowska

Zatrzymać się na stacji benzynowej, zatankować, zapłacić. Zatrzymać się na kolejnej, kupić kawę. Ludzie się uśmiechają, bo są mili, prawda? No chyba, że... Zobaczcie, co znalazłam po 200 km od domu;))) Dzielny Strażak Sam = prezent od Tytusa. Synku, kocham Cię! I pękam ze śmiechu.

Zatrzymać się na stacji benzynowej, zatankować, zapłacić. Zatrzymać się na kolejnej, kupić kawę. Ludzie się uśmiechają,...

Opublikowany przez beatasadowska.com na 10 września 2017
Okazało się, że prezenterka została obdarowana przez ukochanego synka naklejkami. Miny ludzi widzących zabawne postacie z bajek na bluzce kobiety były bezcenne, a Beata Sadowska na pewno czuła się pozytywnie zaskoczona, że ludzie od rana mają tak dobry humor i pozytywne nastawienie do świata.



Guma we włosach i lalka w torbie to klasyk
Wielu rodziców ma dokładnie takie same urocze "wpadki" jak prezenterka. Zabawne przedmioty w torebce, które dzieci wrzucają nam po kryjomu, pomazane wykresy, które mamy akurat dziś zaprezentować w pracy, pocięte ubrania, guma we włosach, kapcie na nogach zamiast butów, niedomalowane jedno oko, bo akurat dziecko pilnie nas wezwało – nie sposób zliczyć ile z nich już doświadczyliśmy.

Takie są właśnie uroki macierzyństwa. Choć oczywiście denerwujemy się na takie różne sytuacje, które nie zawsze są jednak "śmieszne", po latach będziemy wspominać je z rozrzewnieniem.
źródło: Facebook/Beata Sadowska

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...