Do wszystkich, których dzieci płaczą, gdy zostają w przedszkolu

Pierwsze dni przedszkolaka.
Pierwsze dni przedszkolaka. 123rf
Twoje dziecko codziennie przed wyjściem do przedszkola krzyczy, płacze, nie daje się dotknąć, a za chwilę nie chce wypuścić cię z ramion. Podobnie jest w drodze, a także przy wejściu do sali przedszkolnej. Kiedy to minie?

Dzieci są różne
Każde dziecko przechodzi okres adaptacji do nowej sytuacji, jaką jest pobyt w przedszkolu. Każde również przechodzi to na swój własny, indywidualny sposób. Separacja jest procesem, co oznacza, że wymaga czasu. Ile?



To zależy.
Jeżeli dziecko chodziło wcześniej do żłobka, czy do klubiku malucha jest szansa, że te doświadczenia ułatwią mu adaptację przedszkolną. Posiadanie w domu starszego rodzeństwa, które już chodzi do przedszkola również może pomóc, ponieważ maluch poznaje dzięki temu schemat chodzenia do przedszkola. Brat czy siostra wychodzą z rodzicem, a po jakimś czasie wracają z nim. Niestety nie ma na to reguły, ponieważ zdarza się, iż dzieci będące cały czas z matką szybko wdrażają się w życie przedszkolne.

Uważa się, iż okres ten trwa około miesiąca, a najtrudniejszy czas to pierwsze dwa tygodnie z wyróżnieniem 3-5 dnia. Oczywiście bywają dzieci, które po 3 miesiącach się adaptują i jest to również normalne.
Podobnie jest z nami dorosłymi. Jedni potrzebują kilku dni, by oswoić się z nową pracą innym zajmuje to znacznie więcej. Czy jednak każdy pierwszego dnia może stwierdzić, że , wspaniali? Na pewno nie.
Nie oczekujmy więc tego od naszego dziecka.

Jak sobie poradzić z rozstaniem?
Rozstania są zawsze trudnym przeżyciem dla dziecka, a często i dla jego rodziców. Separacja jest procesem, co oznacza, że wymaga czasu. Z pewnością pojawią się łzy, płacz, może nawet krzyk i słowa „Mamo chcę iść tylko z tobą do przedszkola”. To trudne i bolesne doświadczenia zarówno dla rodzica, jak i dziecka, które w wieku 3 lat nie potrafi jeszcze kontrolować i ukrywać swoich emocji. Jednak jest niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka.

Dziecko jednego dnia może z uśmiechem wchodzić do sali przedszkolnej po to, by za chwilę się w niej rozpłakać. Taka gwałtowność i chwiejność emocjonalna jest jak najbardziej naturalna i dziecko w ciągu dnia może jeszcze kilkakrotnie wpadać w stany euforii, jak i dużego smutku.
Martwić mogłoby nas to gdyby dziecko nie płakało, czy chociaż nie odczuwało smutku po rozstaniu z rodzicem. Dziecko w tym czasie szybko i łatwo przechodzi z jednego stanu emocjonalnego w drugi.

Jedyne co możemy zrobić to być przy nim. Dać mu swoją uwagę, czas i miłość. Można wybrać z dzieckiem jego talizman, coś, co będzie pewnego rodzaju pomostem pomiędzy domem a nim. Najczęściej jest to przytulanka, ale może być kocyk, codziennie inna kolorowa naklejka, którą nakleja przed wyjściem mama czy tata. Rozmawiajmy z dzieckiem o tym, co było ciekawego i miłego w przedszkolu, ale też nie bójmy się rozmów na temat rozstania i tego, co czuje w związku z tym dziecko.
To, co przeżywa jest jak najbardziej naturalne i normalne. Czuje smutek, bo nie ma w przedszkolu kochanej osoby, a zanim przywiązanie z rodzica (najczęściej mamy) przeniesie na przedszkolnego nauczyciela minie jakiś czas. Rozmawiając o tym dajemy dziecku wyraz akceptacji każdych emocji, które doświadcza. Tych przyjemnych jak radość, szczęście i tych trudnych jak smutek za bliską osobą.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...