11-latek na ulicy w Łodzi otrzymał obrzydliwy "prezent" od prolajferów

11-latek dostał od prolajferów zaskakujący prezent.
11-latek dostał od prolajferów zaskakujący prezent. j0yce / 123RF
Mama chłopca była zszokowana, gdy zobaczyła, co chłopiec przyniósł do domu. Czy prolajferzy będą indoktrynować nawet dzieci?

"Mixer Łódzki" to wydarzenie wojewódzkie, promocja regionu i okazja do spotkań z mieszkańcami miasta. Dziesiątki lokalnych wystawców prezentuje swoją twórczość, a na dzieci czeka wiele atrakcji i koncertów. Ulica Piotrkowska przyciąga mnóstwo ludzi, które chcą podziwiać prace lokalnych artystów, poznać ofertę turystyczną gmin i powiatów oraz skosztować regionalne przysmaki. Niestety na takich imprezach, można także natrafić na osoby, które chcą wykorzystać fakt, że w jednym miejscu zbiera się tak dużo ludzi i szerzą swoje poglądy.



Taką właśnie sposobność wykorzystali prolajferzy, którzy postanowili wtopić się w tłum i wręczać przechodniom "prezenty". O tej nietypowej sytuacji poinformowała mama 11-latka, któremu wręczono linijkę, na której zamieszczono hasła takie jak:

"Zauważyłem, że wszyscy, którzy są za aborcją, zdążyli się urodzić"

"Jeśli niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może"

"Aborcja jest świadomym i bezpośrednim zabójstwem człowieka"
Trudno stwierdzić, kto mógł wpaść na taki pomysł, by na przyborach szkolnych promować tak szokujące treści. Wiadomo, że linijka ma służyć dzieciom w szkole, a nie osobom dorosłym, więc osoba odpowiedzialna za zainwestowanie w taki produkt musiała mieć świadomość, do jakiej grupy docelowej dotrze. Zdecydowanie nie jest to trafiony pomysł i wręczanie dzieciom takich upominków jest dużym nieporozumieniem.
źródło: Facebook
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...