Poruszające wyznanie. Pokazuje, jak wielka presja wywierana jest na matkach

Poruszające słowa, które dotyczą wielu z nas.
Poruszające słowa, które dotyczą wielu z nas. Screen YouTube/thewhitneyport
Ten film przesycony jest emocjami. Presja, którą na sobie wywieramy i presja, którą wywierana na nas społeczeństwo sprawia, że często ​​czujemy się gorsze.

Młoda mama szczerze opowiada o tym, jak wyglądały początki karmienia piersią. Mówi o problemach z kamieniem piersią, ale to nie one były najtrudniejsze do zniesienia, lecz presja, którą wywierało otoczenie.



Absolutnie nic nie jest proste w okresie dostosowywanie się dziecka do nas i nas do dziecka. Te wahania emocji i chęć, aby wszystko było idealne i dopasowane do nowego członka rodziny, a presja jest duża. Karmienie piersią bywa bolesnym, wyczerpującym przedsięwzięciem, które może przynieść momenty sfrustrowania i sinych emocji. Z milionów powodów karmienie piersią może być trudne, choć wcale nie zawsze takim jest.

Whitney Port, dawna gwiazda MTV i młoda mama, ostatnio podzieliła się swoimi doświadczeniami w walce o karmienie piersią swojego syna. W ostatnim odcinku jej serii na YouTube "Kocham moje dzieci, ale ...", tłumaczy, że zawsze chciała karmić piersią. Podobnie jak w przypadku wielu z nas, po powrocie ze szpitala pojawiło się wiele problemów.

"Po 48 godzinach od rozpoczęcia karmienia, stało się ono bardzo bolesne" - wspomina Port. "Wróciliśmy do domu, a ja „dotarłam do ściany” i powiedziałam: Po prostu nie mogę tego zrobić, ponieważ czuję, jakby ktoś przecinał mi sutki szkłem”.
"Z powodu bólu demonizowałem karmienie piersią w mojej głowie i myślałam, że jest straszne".

Młoda mama opowiada o niełatwej walce o karmienie swojego synka. Choć używa mocnych słów, mówi o tym dość spokojnie do momentu, w którym rozmowa skierowana zostaje na to, jaką presję wywierało otoczenie. „Byłam zmęczona i chciałam karmić. Czułam presję od starszych osób” - gdy zaczyna to wspominać, z oczu płynom łzy.

Presja, którą na sobie wywieramy i presja, którą wywierana na nas społeczeństwo sprawia, że gdy pojawiają się problemy z karmieniem piersią, ​​czujemy się gorsze. Łatwo o takie odczucia, biorąc pod uwagę, jak wiele emocji, stresu i niepokoju towarzyszy początkom macierzyństwa.

"Słyszałem, jak inni mówią o tych naciskach i nigdy nie przypuszczałem, że pozwolę, aby to do mnie trafiło", mówi Port. "Ponieważ myślę, że jestem dość silną osobą. Nie porównuję się z innymi ludźmi i tym, co mówią inni ludzie. A teraz dokładnie to robię dokładnie”.

Macierzyństwo czyni nas wszystkie wrażliwymi na wiele rzeczy, których nigdy nie mogliśmy wyobrazić sobie przed urodzeniem dziecka.

Port zapytana o radę dla innych kobiet, które przez to przechodzą, powiedziała: "Powiedziałbym im, żeby nie słuchały nikogo i robiły to, co mówi im ich serce. I tak naprawdę ja powinnam dokładnie tak robić”.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...