Kupiła dzieciom lody i wyrzuciła je do śmieci — tak się dziś uczy kultury?

Nietypowa metoda wychowawcza – jak nauczyć dzieci szacunku dla innych.
Nietypowa metoda wychowawcza – jak nauczyć dzieci szacunku dla innych. Zrzut z ekranu/Facebook/ Jaimie Primak Sullivan
Każdy rodzic ma misję – chce jak najlepiej wychować dzieci. Pozbawienie trójki kilkulatków ulubionego smakołyku może okazać się skuteczniejszą lekcją dobrego wychowania niż wielogodzinne "ględzenie", jak powinny się zachowywać.

Każdy rodzic ma inne priorytety. Dziś niepowiedzenie osobie starszej "dzień dobry", czy "dziękuję", przestaje dla niektórych mieć jakiekolwiek znaczenie. Na szczęście są też tacy, którzy cierpią z powodu tego, że ich dzieci zapominają o zasadach dobrego wychowania i starają się to zmienić. Sposób tej mamy okazał się dla wielu kontrowersyjny, ale może taka terapia szokowa okaże się właśnie najlepszym rozwiązaniem?
Jaime Primak Sullivan

Dzisiaj okazało się, że jestem najgorszą matką na całym świecie.

Zabrałam moje dzieci do kawiarni. Dziewczyna, która nas obsługiwała, miała mniej więcej 17 lat. Podała mojej trójce dzieci lody, które sobie wcześniej wybrały. Moje dzieci nie spojrzały nawet na nią. Żadne nie powiedziało jej – dziękuję. Ani jej, ani mnie. Poczekałam. Policzyłam do dziesięciu.

Patrzyłam, jak zaczynają jeść swoje lody, a w tym czasie dziewczyna uważnie mnie obserwowała. Moje dzieci bez słowa pożegnania zaczęły wychodzić z lokalu. Ruszyłam za nimi, po czym spokojnie odebrałam im lody i wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Na twarzach mojej trójki pojawił się wyraz prawdziwego przerażenia. Zaczęli wrzeszczeć jak opętani (niezła z nas rodzina, muszę to przyznać). Oni histeryzowali, a ja czekałam. Spokojnie i po cichu.

Wyjaśniłam im, że pewnego dnia (jeśli będą mieć szczęście), znajdą pracę. Być może taką samą pracę, jaką ma tamta dziewczyna i że mam nadzieję, że wtedy ludzie będą na nich patrzeć i będą im mówić – dziękuję. Nawet mając 8, 7 i 5 lat jesteśmy w stanie zachowywać się, jak należy i tego wymagam od swoich dzieci.

Zachowanie tej matki zyskało zarówno grono fanów, jak i spotkało się z krytyką. Owszem, warto dzieci uczyć podstaw dobrego wychowania i nie można zapominać, by szacunek dla innych był im wpajany od dziecka. Słowa "proszę", "dzień dobry", "dziękuję", czy "przepraszam", nie powinny być wyuczonymi w przedszkolu frazesami, tylko realnie używanymi każdego dnia zwrotami.Czy więc wobec opisanej przez matkę sytuacji, miała ona rację dając dzieciom nauczkę, czy też sama wykazała się niewłaściwym zachowaniem? W końcu jak zauważyli internauci, ona także nie podziękowała za podanie lodów, a potem jeszcze wyrzuciła je do kosza niszcząc pracę ekspedientki.



Czy więc terapia szokowa będzie miała pozytywny wydźwięk dla dzieci? Czy ta scena rzeczywiście zapadnie im w pamięci i nauczy szacunku dla pracy innych, czy też będzie tylko złym wspomnieniem z dzieciństwa? Jakie jest wasze zdanie?
źródło: Facebook/ Jaimie Primak Sullivan
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...