Ojciec za pomocą ziemniaka opanował dziecięce marudzenie. Skorzystacie z jego patentu?

Ziemniak lekarstwem na dziecięcą złość.
Ziemniak lekarstwem na dziecięcą złość. Prawo autorskie: benedamiroslav / 123RF Zdjęcie Seryjne
Ziemniak lekarstwem na humory małego buntownika? Myślicie, że sprawdziłby się w waszych domach?

Czy wiedzieliście, że gdy gotujecie zupę lub gulasz i przesolicie, możesz dodać ziemniaki, aby wchłonęły sól?



Ta wiedza kulinarna, która uratowała młodego tatę przed dziecięcą histerią. Oczywiście wykorzystana w przenośni, a nie dosłownie. Choć ziemniak naprawdę pojawił się w tej historii.

"Dzisiaj mój trzylatek ciągle narzekał i narzekał na wszystko" – żali się tata – "Od śniadania, które mu nie smakowało i wylądowało na podłodze po popisywanie się przed bratem. Powiedziałem mu, żeby przestał być taki nieznośny i humorzasty”.

Oczywiście samo powiedzenie nie poskutkowało. Tata wziął więc największego ziemniaka, jakiego miał w domu, dał go swojemu synowi i powiedział mu, by trzymał go, dopóki nie uspokoi się, nie zmieni swojego nastawianie. Gdy będzie spokojny i gotowy powiedzieć coś miłego ma odłożyć ziemniaka i dołączyć do zabawy.
O dziwi zadziałało!

"Myślał, że to takie głupie i jego nastrój się nie zmieni" – napisał – "Początkowo był zdezorientowany i chciał nim zrzucić, ale powiedziałem mu, że w żadnym wypadku ziemniak nie może znaleźć się na podłodze, dopóki nie będzie w lepszym nastroju. Brzmi to trochę śmieszne, ale wszyscy byliśmy zdesperowani. Postanowiłem przynajmniej spróbować z tym ziemniakiem. O dziwo zadziałał!”.
Tak oto jak ziemniak wyciąga sól z potraw, "wyciągnął" złość z małego człowieka. Myślicie, że w waszych domach ta metoda również by zadziałała?
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...