Karmiąca mama usłyszała w muzeum, żeby się zakryła. Jej błyskotliwa reakcja zachwyciła internautów

screen/twitter.com/vaguechera
Mamy 2017 rok i jak się okazuje nadal wielu nie może zaakceptować, że karmienie piersią jest jedną z najnaturalniejszych czynności. Gdy dziecko jest głodne musi zjeść, a mama powinna czuć się w tej sytuacji komfortowo. Kobieta, która w londyńskim muzeum usłyszała uwagę na ten temat, postanowiła odpowiedzieć w bardzo pomysłowy i błyskotliwy sposób.

Muzeum Wiktorii i Alberta to największe muzeum sztuki i rzemiosła artystycznego w Londynie. 5 sierpnia, czyli w trakcie Światowego Tygodnia Karmienia Piersią, siedząca na dziedzińcu owego muzeum matka karmiąca usłyszała, że powinna się zakryć, gdy "to robi". Jej syn ma rok, więc w tym wieku trochę trudno przekonać dziecko, żeby wytrzymało i przeczekało kolejne godziny zwiedzania.



Odpowiedź z klasą
Kobieta na Twitterze znana pod pseudonimem Vaguechera, napisała, że uwaga zakłopotała ją. Przez nanosekundę widać było jej sutek. A przecież karmienie dziecka jest czynnością w pełni naturalną. W trakcie zwiedzania przekonała się jak groteskowa była sytuacja. Muzeum stało się inspiracją - przepełnione było nagimi biustami. Wykonała zatem serię zdjęć i dodała do nich ironiczne komentarze, np. "Przepraszam Panią, czy mogłaby Pani zakryć tą maską biust podczas karmienia?"


Muzeum szybko odpowiedziało na tweet kobiety, przeprosiło za sytuację i poinformowało, że dysponuje bardziej intymną przestrzenią dla karmiących mam.
Wstawiona przez kobietę zaczepna i prowokująca do dyskusji seria zdjęć z muzeum bardzo spodobała się użytkownikom serwisu. Udostępniło ją ponad 7 tysięcy osób.


Źródło: boredpanda.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...