Przymus podawania dzieciom leków jedną z kompetencji nauczyciela

Dzieci przewlekle chore są nierzadko nieprzyjmowane do szkół, ze względu na swoje zdrowotne obciążenia.
Dzieci przewlekle chore są nierzadko nieprzyjmowane do szkół, ze względu na swoje zdrowotne obciążenia. Prawo autorskie: oksix / 123RF Zdjęcie Seryjne
Dzieci przewlekle chore często pozbawiane są szansy na standartową edukację ze względu na swoje zdrowotne obciążenia. Nie istnieje bowiem zapis prawny, który narzucałby na nauczycieli obowiązek podania lekarstwa lub specjalistycznej opieki. Jeszcze nie istnieje…

Między resortami trwają intensywne prace nad ustawą, która ma prawnie zobligować pedagogów do udzielenia pomocy przewlekle choremu dziecku.



Dwie strony medalu
I chociaż nie powstał jeszcze nawet projekt takowej ustawy, już podnoszą się głosy sprzeciwu. Biorąc pod uwagę argumenty obydwu stron, bardzo trudno jest kompletnie podzielić zdanie jednej z nich.

Nauczyciele mówią o odpowiedzialności, do której nie zobowiązywali się z racji wybranego zawodu. Tutaj trudno nie przyznać im racji. Chociaż mowa jest o pomocy doraźnej, której każdy może się nauczyć, niewłaściwe podanie leku z założenia jest obciążone poważnymi konsekwencjami.

Na ten argument Ministerstwo Zdrowia odpowiada – nauczyciele zostaną specjalistycznie przeszkoleni w zakresie udzielania pierwszej pomocy takiemu dziecku. Po wtóre nauczyciel miałby zobowiązywać się do podania leku w umowie z konkretnymi rodzicami przy pełnej świadomości i akceptacji swojej decyzji.

Po drugiej stronie szali są rodzice i dzieci. W większości przypadków nie ma potrzeby wykluczania dziecka z przewlekłą chorobą z integracji z rówieśnikami. Dziecko może potrzebować doraźnej pomocy, od czasu do czasu, w przypadku ataku choroby. Takimi przykładami są padaczka czy astma. Czy dziecko, któremu atak przytrafia się raz w miesiącu musi zostać skazane na zamknięcie w czterech ścianach własnego pokoju?

Oczekiwania vs rzeczywistość
Z przepisów oświatowych wynika, że w szkole powinien być gabinet profilaktyki zdrowotnej, a dyrektor ma współpracować z lekarzem lub pielęgniarką. To pusty frazes, krzak, którego niemalże nikt w praktyce nie przestrzega.

Ściśle określone wytyczne w kwestii opieki nad uczniami przewlekle chorymi uregulować ma nowa ustawa o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnej. W przyszłym roku grono pedagogiczne ma odbywać szkolenia z zakresu opieki nad uczniami przewlekle chorymi.

Źródło: Rp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...