"Daj jej ciasteczko i się zamknie" – przerażający sąd nad chorym dzieckiem

Rodzice dzieci z trudnościami są często szykanowani za zachowanie dziecka.
Rodzice dzieci z trudnościami są często szykanowani za zachowanie dziecka. Zrzut z ekranu/Facebook/Taylor Myers
Rozpacz, zrezygnowanie i zmęczenie – takie uczucia malują się na twarzy matki, której brakuje już sił, by edukować ludzi, niemających pojęcia, z czym musi mierzyć się każdego dnia.

Dla wielu rodziców wyjście do sklepu to ogromny stres
Każdy spacer, czy zakupy są ogromnym przedsięwzięciem dla rodzica mającego pod opieką dziecko z trudnościami. Pomimo tego, że tak wiele się dziś mówi i pisze o różnego rodzaju zaburzeniach, nadal wielu osobom brakuje elementarnej wiedzy. Dla tych osób każdy maluch zachowujący się niezgodnie z oczekiwaniami to niegrzeczne, rozpieszczone, irytujące i źle wychowane dziecko. Niestety często są oni w błędzie, ale skąd mają wiedzieć, skoro najpierw osądzają, a na analizę brakuje już im czasu. Taką właśnie przygodę przeżyła Taylor Myers, która udała się z córką do sklepu.
"Daj jej ciasteczko to się zamknie"
Taylor Myers

Stałam w kolejce, aby zapłacić za zakupy i wtedy Sophie stanęła w wózku płacząc nad workiem żetonów, które zabrałam. Potrafi być bezlitosna. Wiem to. Żyję z tym. Jej ADHD i obsesje na temat pewnych rzeczy, które uważa za niesprawiedliwe sprawiają, że nie uspokoi się, dopóki w końcu nie zaśnie lub coś bardziej dramatycznego zwróci jej uwagę.

Stałam w kolejce przez kilka minut ignorując jej jęki i odmawiając. Wychodziłam przez nią ze sklepów już setki razy. Prawie za każdym razem właściwie nie kupuję tego, po co przyszłam. Tym razem się zaparłam, że muszę zrobić zakupy i powiedziałam jej po raz dziesiąty, żeby usiadła, bo upadnie, a następną rzeczą, którą słyszę, są słowa kobiety, która za mną mówi: "Och, na miłość boską, daj jej ciasteczko, to się zamknie".

Mogłam odpowiedzieć w ładniejszy sposób. Mogłam wyjaśnić, że moja córka ma ADHD, że staram się wychować ją jak najlepiej i nie mam wyboru, musi być tu ze mną, bo trzeba czasem zrobić zakupy. Zamiast tego powiedziałam "pilnuj swoich spraw". Starałam się zachować spokój, dopóki nie skończę tego, co robię, ale chciało mi się płakać.

Wiem jak patrzą na mnie ludzie. Osoba z niewłaściwym dzieckiem. Osoba, która wydaje się leniwa, bo ignoruje złe zachowanie dziecka. Popłynęły mi po twarzy łzy. Jestem zła, moje uczucia są zranione, jestem obrażona, a przede wszystkim jestem po prostu smutna, że nie mogę mieć lepszych doświadczeń w relacjach z ludźmi. Czasem wystarczy tylko jeden komentarz, aby złamać kogoś. Nigdy nie wiadomo, przez co ktoś przechodzi. Nigdy nie wiadomo jakie problemy ma dziecko i co powoduje jego niewłaściwe zachowanie, a jeśli nie znasz historii, nie powinniście osądzać.

It finally happened. As I stood in the customer service line of Walmart to cash my paycheck with a cart of groceries(and...

Opublikowany przez Taylor Myers na 26 lipca 2017
Stres, zmęczenie, frustracja, pot na czole, zniechęcenie i ucieczka. Dla wielu rodziców dzieci z zaburzeniami tak wygląda wizyta w sklepie. Dziecko czuje się nieswojo, narażone jest na wiele bodźców i nic dziwnego, że zaczyna się denerwować. Jego krzyki to sprzeciw wobec sytuacji, w której czuje się niepewnie, co dla postronnych osób może wyglądać jak napad złości źle wychowanego bachora, które nie wie, co to kara. Z ADHD wiąże się naprawdę wiele frustrujących zachowań, trudno jest niekiedy zapanować nad dzieckiem. To nie jest odosobniona historia, wszędzie dokoła dzieją się takie rzeczy. Gdy zauważycie rodziców z dzieckiem, które zachowuje się być może niegrzecznie, nie oceniajcie go zbyt pochopnie. Nie wiecie, jaki tak naprawdę jest powód jego zachowania.
źródło: Scary Mommy
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...