Sanepid ostrzega przed bąblowicą. Trudno ją zdiagnozować, a jest bardzo niebezpieczna

Bąblowiec jest niezwykle agresywnym pasożytem. (zdjęcie- laboratorium)
Bąblowiec jest niezwykle agresywnym pasożytem. (zdjęcie- laboratorium) toeytoey / 123RF
Dlaczego właśnie teraz pojawiają się komunikaty dotyczące choroby? Bo latem dochodzi do największej ilości zachorowań.

Bąblowiec – bardzo niebezpieczny pasożyt
Bąblowica to niebezpieczna dla zdrowia choroba, która może być mylona z nowotworem. Zdarza się, że rozwija się latami i nie daje początkowo objawów, a gdy już się pojawią, może dojść nawet do śmierci pacjenta.




Bąblowcem można się zakazić, jedząc niemyte owoce, takie jak jagody, jeżyny, maliny. Nie muszą to być zbiory leśne, takie samo zagrożenie mogą nieść owoce, które rosną w ogrodzie. Tasiemiec bąblowcowy (bąblowiec) znajduje się w kale zarażonych zwierząt, takich jak lisy oraz psy. Razem z odchodami trafiają na runo leśne jaja niebezpiecznego tasiemca, który jest wyjątkowo agresywnym pasożytem. Ze względu na to, że kał nie ma zapachu, a jaja mają 2 mm wielkości, trudno je dostrzec. Ludziom wydaje się, że niepryskane niczym owoce leśne są najzdrowsze na świecie, a okazuje się, że jest to bardzo mylące pojęcie.

Objawy choroby
Gdy już jesteśmy zakażeni, na objawy trzeba czasem czekać latami. Larwy tasiemca wybierają najważniejsze części ciała człowieka, w 90% przypadków wątrobę, jak i płuca oraz mózg. Wokół larwy tworzą się torbiele, powiększające się systematycznie i uciskające sąsiednie tkanki. Z czasem bąblowica staje się jak nowotwór, ze względu na rozprzestrzenianie się pasożyta, co może mylnie być interpretowane przez lekarzy jako przerzuty. Dopiero pęknięcie jednej z licznie powstałych torbieli wymaga natychmiastowej interwencji i niestety wiele osób przypłaca to życiem. Kaszel i silne, wodniste wymioty to także klasyczny objaw choroby, niestety najczęściej lekarze doszukują się innego podłoża objawów.


W celu postawienia diagnozy, lekarze muszą wykonać badanie radiologiczne, na którym będzie można zauważyć tasiemca. By pozbyć się pasożyta trzeba poddać się operacji usunięcia torbieli i larw, a następnie przyjąć chemioterapię przeciwpasożytniczą, by nie nastąpił nawrót choroby. Przez kolejnych 10 lat trzeba regularnie sprawdzać, czy na pewno zostały usunięte wszystkie źródła zakażenia.
Myjcie ręce i owoce
Ostrzeżenie Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej ma na celu uświadomienie ludzi o zachowaniu środków ostrożności. Owoce zebrane w lesie czy w ogrodzie powinno się bardzo dokładnie umyć. By mieć całkowitą pewność, że nie będą dla nas źródłem zakażenia, można poddać je obróbce termicznej, gdyż jaja tasiemca giną w temperaturze powyżej 60 st.C.

Zwierzęta domowe powinny być także regularnie odrobaczane, gdyż każdy spacer w lesie może stanowić dla nich zagrożenie zakażania odchodami innych zwierząt. Bezwzględnie trzeba także myć ręce, zwłaszcza po kontakcie z roślinami. Pamiętajmy zwłaszcza o najmłodszych dzieciach, które w czasie spaceru często dotykają przeróżne roślinki, a potem nie zdając sobie sprawy z zagrożenia wsadzają rączki do buzi.

źródło: Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...