Nie obchodzi mnie, w co będzie ubrana księżna Kate, ale CO chce w Polsce zobaczyć

Wizyta brytyjskiej pary książęcej 2017 r.
Wizyta brytyjskiej pary książęcej 2017 r. simev / 123RF
Od kilku dni wszyscy trąbią o tym, jakie stroje przywdzieje na siebie księżna. Czy to naprawdę jest ważniejsze od tego, gdzie zamierza spędzić trzy dni książęca para?

Ciuchy najważniejsze?
Już dziś w południe książęca para przyleci do Polski z trzydniową wizytą. Oczywiście wiadomo, że odwiedziny takich gości wywołują wiele emocji, niestety niewiele osób skupia się na meritum, a raczej tylko na oprawie. Co na siebie włoży księżna, jak będą ubrane jej dzieci, jak się będą zachowywać, czy kilkulatek będzie stać grzecznie, czy raczej będzie niesforny? Takie zupełnie błahe sprawy urastają do rangi newsów zaprzątających głowy wielu dziennikarzy.

Tylko czy tak naprawdę ważny jest odcień koloru sukienki? Czy warto tworzyć presję na kobiecie – nie zapominajmy matce, na której dzieciach skupiony jest wzrok tysięcy osób? Ubrania księżnej muszą być wygodne, bo według ustalonego grafiku czeka ją sporo podroży i spacerów, a dzieci… no cóż, jeżeli będą stały grzecznie w rządku, to będzie mi ich najzwyczajniej w świecie żal, bo zdecydowanie ciekawsze życie mają te żywiołowe i ciekawe świata maluchy.
Dokąd uda się książęca para?
Bardziej cieszyć powinien fakt, że książęca para chce zwiedzić bardzo ważne dla polskiej historii miejsca, a nie zamknąć się we wnętrzach pałacu prezydenckiego. Plan wizyty jest dość napięty: Krakowskie Przedmieście, Muzeum Powstania Warszawskiego, spotkanie z powstańcami, Łazienki Królewskie, niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Stuthoff w Sztutowie na Pomorzu, spotkanie z byłymi więźniami obozu, Gdańsk, Teatr Szekspirowski oraz Europejskie Centrum Solidarności. To właśnie co będą zwiedzać, powinno być najbardziej istotne dla nas Polaków, a nie stroje księżnej, doszukiwanie się błędów wychowawczych, czy wszelkiego rodzaju wpadki typu kto, komu nie podał ręki.

Miło, że u książęcej pary, która na pewno akceptowała program wizyty, zdecydowanie widać zainteresowanie historią kraju, którego będą gośćmi przez kilka dni. Na część z wycieczek być może zabiorą dzieci, 4-letniego syna i 2-letnią córeczkę. Dla takich maluchów na pewno najciekawszym miejscem spośród zaplanowanych będzie spacer po Łazienkach i podziwianie licznie tam pływających kaczek i łabędzi. Możemy mieć nadzieję, że para książęca swoim dzieciom także zaszczepi ciekawość świata i oni także w przyszłości będą starali się dowiedzieć jak najwięcej o historii państw w których będą przebywać.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...