15 brutalnie szczerych zdań, które dziadkowie powiedzieliby nam, gdyby mieli odwagę

Czy w tych słowach dziadków jest trochę prawdy?
Czy w tych słowach dziadków jest trochę prawdy? andreaobzerova / 123RF
Na dziadka i babcię zawsze można liczyć? Teoretycznie tak, ale warto zastanowić się, w jakim stopniu są z nami szczerzy.

Pora sprawdzić, czy rzeczywiście dziadkowie tak chętnie nam pomagają i zajmują się naszymi dziećmi z przyjemnością, jak niektórzy myślą. Oto zbiór kilkunastu twierdzeń, które amerykańska dziennikarka spisała po rozmowie ze starszymi osobami, opiekującymi się wnukami. Wyłania się z nich prawda, której chyba nie chcielibyśmy słyszeć.



1.Nie chcemy zajmować się dziećmi przez cały czas – tak, kochamy nasze wnuki, ale nie chcemy z nimi spędzać więcej czasu, niż ich rodzice. My wychowaliśmy już swoje dzieci, teraz wasza kolej wziąć pełną odpowiedzialność za nie, a my możemy was tylko wspierać.

2. Nie zgadzamy się z niektórymi waszymi decyzjami – mamy do tego prawo, nikt nie jest nieomylny. Mamy doświadczenie, sami chyba wiecie najlepiej, więc gdy doradzamy wam jak postąpić, nie denerwujcie się i wysłuchajcie nas. Czasem wasze wybory są tak głupie, że nie sposób nie zareagować.

3. Kłamiemy czasem, że gdzieś wychodzimy – tak i nie wstydzimy się tego. Mamy prawo spędzać czas, tak jak my tego chcemy, a nie kiedy dacie nam wolny wieczór na wyjście do kina. A dziś nie chcemy po prostu zajmować się waszymi dziećmi.

4. Dajemy dzieciom śmieciowe jedzenie i to, czego tylko chcą – tak, my sami lubimy skoczyć na Maca. Zawsze sobie odmawialiśmy tych przyjemności i dziś żałujemy. Czekoladka, lody, czemu nie? Po co wszystkiego sobie odmawiać i czekać na starość? Wiecie ile to zmarnowanych lat?
5. Wasze dzieci mówią nam wszystko – uważajcie o czym rozmawiacie przy dzieciach, okazuje się, że nie musimy szpiegować, bo i tak wiemy o was wszystko. Plany wakacyjne, problemy w pracy, kłótnia małżeńska – o tym wszystkim doniosą nam wasze dzieci. Nawet o tym, co myślicie na nasz temat.

6. Śmiejemy się, kiedy dzieci dają wam popalić – dwa słowa, które tłumaczą wszystko "karma wraca".

7. Kupujemy rzeczy, które wam się nie podobają – nie lubimy, gdy nam narzucacie jakie zabawki możemy kupować waszym dzieciom, jesteśmy od tego, by je rozpieszczać i sami zdecydujemy co i za ile kupimy wnukom.

8. Pozwalamy im oglądać telewizję i grać na konsoli przez długi czas – dzieci są szczęśliwe, w domu spokój, a my możemy odpocząć przy filiżance kawy. Czy to zbrodnia, że przekraczamy limity, które nam narzucacie?

9. Wasze dzieci kłamią – tak, musicie o tym pamiętać, kiedy będą nas chcieli o coś oskarżyć, nie możecie im ufać w 100%. Tak jak my staramy się nie wierzyć we wszystko, co nam opowiadają.

10. Naprawdę nie musicie nam mówić, żebyśmy uważali – macie nas za idiotów, kiedy tłumaczycie nam po raz kolejny, żeby uważać na przejściu dla pieszych? Skoro dajecie nam dzieci pod opiekę na cały dzień, uwierzcie, że potrafimy zadbać o ich bezpieczeństwo.

11. Jesteśmy zmęczeni – tak, naprawdę jesteśmy wyczerpani. Pamiętajcie ile mamy lat. Wy młodzi narzekacie na ciągłe zmęczenie, a my nie możemy?

12. Odrabiamy za nich pracę domową – to niewychowawcze? Gdy one to robią, zajmuje nam to godziny. Z naszą pomocą idzie szybciej i zdążymy jeszcze pójść na spacer i lody.

13. Dajemy dzieciom nutellę na śniadanie – czasem też na podwieczorek. Powodzenia wieczorem!

14. Czasem mamy fałszywy uśmiech – cały dzień jesteśmy z dziećmi, naprawdę liczycie, że będziemy wniebowzięci wieczorem? To czemu wy jesteście ciągle skwaszeni i zmęczeni opieką nad dziećmi? Różnica jest taka, że my musimy udawać, że wspaniale się bawimy.

15. Kochamy wnuki najbardziej na świecie – może nawet bardziej niż was. Jesteśmy z nich dumni, są przedłużeniem naszego życia. Lubimy z nimi być, ale nie zamęczajcie nas ciągłą opieką nad nimi. Możecie doprowadzić do sytuacji, że gdy zadzwonicie do naszych drzwi, będziemy udawać, siedząc z kieliszkiem wina w ręku w wannie, że nie ma nas w domu.

Kto opiekuje się waszymi dziećmi?
źródło: Scary Mommy
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...