Niepokojące wyniki raportu. Dlaczego tak mało wiemy o produkcie dla dzieci, którego używamy przez wiele lat?

Fotelik samochodowy to jeden z najważniejszych elementów wyprawki. Część rodziców ma jednak kłopot z jego wyborem i wykorzystaniem w aucie. To z myślą o nich powstała kampania "Superfotelik''
Fotelik samochodowy to jeden z najważniejszych elementów wyprawki. Część rodziców ma jednak kłopot z jego wyborem i wykorzystaniem w aucie. To z myślą o nich powstała kampania "Superfotelik'' Fot. materiały prasowe
Na liście pt. ''co musi zawierać wyprawka dla malucha'' wielu z nas wpisuje fotelik samochodowy do przewozu małego pasażera. I słusznie, tylko szczerze odpowiedzmy sobie na pytanie, co tak naprawdę o nim wiemy. Czy dziecku mogą wystawać z niego nóżki, czy też nie? Na co powinniśmy go wymienić, gdy malec podrośnie – na większy fotelik, a może na podstawkę? Do którego roku życia pociecha powinna z niego korzystać?

Sporo pytań, ale znalezienie na nie odpowiedzi pozwoli zbudować wysoką świadomość o bezpieczeństwie dziecka w czasie jazdy. A z nią niestety nie jest różowo, a przynajmniej nie tak, jak powinno być. Dowodzi tego badanie* telefoniczne opinii rodziców na temat fotelików samochodowych, przeprowadzone w czerwcu bieżącego roku przez firmę Biostat na potrzeby zainicjowanej przez Nest Bank kampanii ''Superfotelik – Chroni na bank''.

Co mówią badania?
Wprawdzie zdaniem respondentów fotelik samochodowy jest zdecydowanie najważniejszym elementem wyprawki dla dziecka (w ocenie znaczenia wyprzedza nawet wózek czy łóżeczko), ale nie przekłada się to na rzetelną wiedzę. Mamy bowiem kłopot zarówno z dokonaniem właściwego wyboru podczas zakupów, jak i prawidłowym wykorzystaniem nabytego fotelika.

Niektórym z nas zdarza się popełniać tak kardynalne błędy, jak na przykład rezygnacja z fotelika na krótkich trasach. Niemal 2/3 rodziców nie zawraca sobie głowy montowaniem go w samochodzie przed dokonaniem zakupu. Z kolei 1/4 respondentów nie ukrywa, że dokonując jego zakupu w sieci, nie sprawdza, czy pasuje on zarówno do dziecka, jak i auta.

Oszczędność czasu i pieniędzy płynąca z zakupów w internecie jest w tym przypadku złudna – komentuje wyniki badania Paweł Kurpiewski, założyciel serwisu fotelik.info i partner merytoryczny akcji ''Superfotelik''. – Od lat edukuję, aby zakup był doborem indywidualnym, bo fotelik, żeby chronił podczas wypadku, musi pasować i do dziecka i do samochodu – podkreśla ekspert zajmujący się bezpieczeństwem dzieci w samochodach.
Co więcej, blisko połowa rodziców jest skłonna nabyć używany fotelik, jeśli zna jego pochodzenie czy poprzednich właścicieli. W czasie tej transakcji zapominają jednak poruszyć kluczowego tematu – jaka jest oryginalna data zakupu sprzedawanego z drugiej ręki sprzętu? Eksperci alarmują, że foteliki z grup 0–13 i 9–18 nie powinny być użytkowane przez okres dłuższy niż 5 lat, natomiast z grupy 15–36 ich okres użytkowania nie powinien przekraczać 8 lat.

Źródła niewiedzy
W świadomości większości rodziców bezpieczny fotelik to taki, który posiada atesty bezpieczeństwa. Faktycznie, tej kwestii nie wolno lekceważyć, lecz zbytnio ulegamy czarowi tych certyfikatów. A to błąd. Czemu? Bo na bezpieczeństwo sprzętu w równym stopniu wpływa długość okresu użytkowania i testy zderzeniowe. Tymczasem choć ponad 80 proc. z nas zwraca uwagę na atesty bezpieczeństwa, to 43 proc. sprawdza ten drugi, a zaledwie 39 proc. ten trzeci parametr.

Ponadto wierzymy w mit podstawki samochodowej jako alternatywy dla fotelika, gdy dziecko osiągnęło już wiek 7 lat. Naukowcy i specjaliści obalają to przekonanie – z badań wynika, że dopóki dziecko nie ma jeszcze 12 lat, powinno ono jeździć w foteliku z wysokim oparciem i zagłówkiem. Później może już śmiało korzystać jedynie z pasów samochodowych. Jak widać, dla podstawki nie ma tutaj miejsca, choć polskie prawo zezwala na jej użytkowanie w aucie.

Zdobywaniu wiedzy z pewnością nie służy też pośpiech. Większości rodzin proces zakupu fotelika zajmuje nie więcej niż 1 dzień. To tyle, ile czasu poświęcamy na zakup smartfonu. Biorąc jednak pod uwagę, że pierwszy przedmiot przesądza często o życiu lub śmierci w trakcie wypadku, a drugi stanowi jedynie potrzebny dla wygody i rozrywki gadżet, nie sposób nie zauważyć, że czas namysłu nad wyborem fotelika powinien być o wiele dłuższy.
Odpowiedzią na złudne poczucie bezpieczeństwa, brak fachowej wiedzy, a niekiedy ograniczone środki finansowe jest trwająca kampania społeczna ''Superfotelik'' pod patronatem Nest Banku. Ma ona nie tylko uświadomić rodzicom skalę problemu, ale także pomóc im w dobrym zakupie i wykorzystaniu sprzętu do przewożenia dzieci.

– Koncentrujemy się na potrzebach rodzin, a jedną z najważniejszych jest bezpieczeństwo dzieci. Rozumiemy to i dlatego chcemy dać szansę każdej polskiej rodzinie na zakup fotelika samochodowego, który zapewni dziecku odpowiednią ochronę. W tym celu umożliwiliśmy uzyskanie promocyjnego, zupełnie bezpłatnego kredytu** – komentuje Bartosz Chytła, pierwszy wiceprezes Nest Banku, organizatora całej akcji.

W ramach kampanii przygotowano też materiały informacyjne we współpracy z partnerem merytorycznym Pawłem Kurpiewskim z fotelik.info. Ekspert przedstawia w nich 5 zasad, którymi należy się kierować zarówno przed, jak i po dokonaniu zakupu fotelika. Akcja potrwa do końca sierpnia. Wszystkie szczegóły jej dotyczące można znaleźć na stronie www.superfotelik.pl.

*Badanie opinii dotyczące fotelików samochodowych, zrealizowane metodologią CATI na 900 respondentach, wykonane przez firmę Biostat na potrzeby kampanii Superfotelik.

**Kredyt oferowany na warunkach określonych w regulaminie promocji „FOTELIK”. Promocja trwa od 13.06.2017 do odwołania na zasadach określonych w regulaminie promocji. Udzielenie oraz wysokość kredytu uzależnione są od pozytywnej oceny zdolności kredytowej osoby wnioskującej. Szczegóły dot. kredytu, w tym regulamin promocji, są dostępne na www.nestbank.pl oraz w placówkach Nest Banku.

Uczestnikami promocji są konsumenci, którzy zawrą umowę kredytu oraz zaakceptują warunki regulaminu promocji. Uczestnik, który w ciągu 60 dni od dnia zawarcia umowy kredytu zakupi fabrycznie nowy dziecięcy fotelik samochodowy oraz potwierdzi jego zakup spełniając warunki określone w regulaminie promocji, nie zapłaci odsetek umownych od kredytu oraz prowizji za udzielenie kredytu. Maksymalna kwota kredytu wynosi 2000zł.Wartość zakupionego w ramach promocji fotelika nie może być niższa, niż 80% całkowitej kwoty kredytu oraz nie niższa, niż 500 zł. Jeżeli uczestnik nie spełni warunków promocji, udzielony kredyt będzie oprocentowany na zasadach określonych w regulaminie promocji wg stałej stawki, nie wyższej niż 9,4% rocznie.

Informacje dla reprezentatywnego przykładu: Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 0%, całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) 600zł, całkowita kwota do zapłaty 600 zł, oprocentowanie stałe 0%, całkowity koszt kredytu 0zł, (w tym: prowizja bankowa 0 zł, odsetki 0 zł, ubezpieczenie 0 zł), 10 miesięcznych równych rat w wysokości 60 zł. Kalkulacja została dokonana na dzień 02.06.2017 na reprezentatywnym przykładzie.

Informacje dla oferty kredytu przy założeniu, że uczestnik nie spełni warunków promocji: Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 4,9%, całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) 600 zł, całkowita kwota do zapłaty 613,23 zł, oprocentowanie stałe 9,4%, całkowity koszt kredytu 13,23 zł, (w tym: prowizja bankowa 0 zł, odsetki 13,23 zł, ubezpieczenie 0 zł), raty w kwotach: 3 raty w wys. 60zł oraz 7 rat po podwyższeniu oprocentowania w wys. 61,89zł. Kalkulacja została dokonana na dzień 02.06.2017.

Nest Bank SA z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 39a, 02-672 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000030330, REGON 010928125, NIP 526-10-21-021, z pokrytym w całości kapitałem zakładowym wynoszącym 314.937.000 zł”

Artykuł powstał we współpracy z Nest Bankiem

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...