To miał być bezpieczny smartfon dla dzieci. Bateria wybuchła w nocy w pokoju dziecięcym

Coraz częściej dochodzi do sytuacji, że wybuchają baterie w smartfonach.
Coraz częściej dochodzi do sytuacji, że wybuchają baterie w smartfonach. Zrzut z ekrany/Antyweb.pl
Gdyby nie refleks dzieci, które ugasiły pożar, strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść.

O bardzo niepokojącej sytuacji doniósł serwis Antyweb.pl. Telefon według nadesłanej przez czytelnika informacji został zakupiony w Euro RTV AGD. Jest to Kiano Elegance 5.1. – smartfon, którego cena jest na tyle przystępna (około 300 zł), że wielu rodziców decyduje się na jego zakup.



Telefon początkowo działał bez zarzutu, do czasu, gdy w czasie ładowania wybuchła bateria. Jak zapewnia czytelnik ładowarka do telefonu była oryginalna, a aparat użytkowany był w sposób prawidłowy. Niestety w czasie wybuchu baterii smartfon spadł na podłogę w wyniku czego zapaliła się wykładzina w pokoju dziecięcym. Tylko szybka reakcja dzieci, które zgasiły płomień, zapobiegła poważniejszym skutkom.

Przerażające

Opublikowany przez Antyweb na 10 lipca 2017
Dziennikarz Antyweb.pl postanowił skontaktować się z firmą dystrybuującą telefony Kiano w Polsce. Okazało się to jednak niemożliwe ani telefonicznie, ani mailowo. Jedyną wiadomością, jaką uzyskał w tej sprawie była informacja poprzez portal społecznościowy, w której firma Kiano twierdzi, że ich baterie spełniają wszelkie normy, a oni "nie odpowiadają za sposób używania/dbania/zabezpieczania sprzętu przez użytkowników".
Wybuchająca bateria w smartfonie to nie pierwsze tego typu doniesienie. Ostatnio głośno było o problemach z wadliwymi bateriami w Samsung Galaxy Note 7. Wymieniono wówczas wszystkie egzemplarze na rynku, co kosztowało firmę niemałe pieniądze.

Dlaczego w ogóle dochodzi do takich zdarzeń? Głównym problemem jest to, że urządzenia mobilne są wyposażone w coraz szysze układy, czujniki oraz duże ekrany, co wymaga dużej dawki energii i oczywiście pojemnych baterii. Tyle że wszyscy chcemy by telefon jednocześnie był poręczny, lekki i płaski. Upychanie w telefonach coraz bardziej pojemnych baterii niesie ryzyko. Baterie litowo-jonowe zawierają dodatkowo lit, czyli pierwiastek reaktywny. Gdy dochodzi do zetknięcia katody i anody może nastąpić wybuch.

Gdy kupujemy dziecku smartfon musimy nauczyć go kilku zasad bezpieczeństwa. Po pierwsze nie powinny zostawiać telefonu na dworze w lecie, zwłaszcza w czasie upałów. Po drugie nie powinny ładować komórki w nocy, bo zbyt długie podłączenie do prądu źle wpływa na baterię. Po trzecie powinny korzystać tylko z oryginalnych ładowarek. Po czwarte nie powinny używać smartfona w czasie ładowania, ani do wykonywania połączeń, ani do grania.
Pamiętajcie o tych zasadach i ostrzeżcie dzieci.

źródło: Antyweb.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...