Do sieci trafia nagranie z treningu matek na peronie. Ekstremalna nieodpowiedzialność, czy super inicjatywa?

Kilkanaście kobiet z dziećmi przeprowadziło trening… na peronie.
Kilkanaście kobiet z dziećmi przeprowadziło trening… na peronie. Fot. Trójmiasto.tv
Kilkanaście matek z wózkami ćwiczących na peronie? Ten niecodzienny widok zarejestrowały kamery monitoringu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Nagranie zaczyna zdobywać coraz szersze grono odbiorców, a oni… nie są zachwyceni, tym co widzą.

My również.

Kobiety to uczestniczki zajęć BuggyGym, formy aktywności, która ma zmobilizować młode matki do ćwiczeń fizycznych, bez względu na okoliczności. Spotykając się w przeróżnych miejscach w mieście, wykorzystują prawie każdą dostępną infrastrukturę i ćwiczą razem z dziećmi w wózkach.



Idea jest świetna, to nie ulega żadnej wątpliwości. To, co należy w tym przypadku podważyć to słuszność lokalizacji jednego z ostatnich treningów.
Komentujący nagranie ostro zabierają głos:
Treść komentarza

(…) Nie wstyd Wam promować taką ekstremalną nieodpowiedzialność tych pseudo mam. Prawdziwa mama przede wszystkim dba o bezpieczeństwo dziecka, a potem o wygląd swojego tyłka.

Treść komentarza

Następnym razem proponuję ćwiczenia na poboczu autostrady. Będzie równie bezpiecznie.

Treść komentarza

Durny pomysł, chwila nieuwagi i tragedia gotowa! Promowanie głupoty, dzieci mądrzejsze od matek. Szkoda że na płycie lotniska nie ćwiczą, na falochronie albo grobli na Sobieszewie!

To tylko wybrane komentarze, reszta jest równie lub bardziej nieprzychylna.

Peron nie jest miejscem na trening. Peron jest miejscem, w którym ludzie korzystają z formy komunikacji, jaką jest kolejka. Potężna maszyna, z którą nie ma żartów.

Peron nie jest miejscem na spacery z małym dzieckiem. Peron nie jest miejscem na ćwiczenia z małym dzieckiem.

Argumenty, że wózki zostały zabezpieczone hamulcami, a matki utrzymywały od krawędzi peronu należytą odległość są niewystarczająco przekonujące. Większość wypadków dzieje się przez ludzką głupotę i brak wyobraźni.

Wielu z nich naprawdę można uniknąć.

Peron, po kolejne to miejsce przeznaczone dla podróżujących. Kilkanaście kobiet i kilkanaście wózków z dziećmi to niemałe zamieszanie. Czy naprawdę musimy tak wchodzić sobie w drogę?

Przestrzeń publiczna rządzi się określonymi zasadami. Tylko wtedy, kiedy wszyscy będziemy je szanować, mamy szansę na sprawnie w niej funkcjonowanie.

Źródło: Trójmiasto.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...