"Ciągle to do nas nie dociera, że wojna to koniec człowieka". Ona nie pozwala jej zapomnieć

"Wojna to koniec człowieka"
"Wojna to koniec człowieka" Prawo autorskie: strannikfox / 123RF Zdjęcie Seryjne
"I to są właśnie te wyjątkowe posty na Facebooku, które należy udostępniać" - to pierwszy komentarz pod opisem historii starszej kobiety. W punkt, bo zgodziło się z nim prawie 2 tysiące osób, które postanowiły udostępnić post.

Co widzisz na zdjęciu poniżej? Elegancką starszą kobietę i zniszczoną, mało atrakcyjną zabawkę. Nie daj się zwieść – to nie jest zwykła małpka. To świadek wielu tragicznych wydarzeń, symbol, który przypomina pani Wandzie Traczyk, członkini Polskiego Państwa Podziemnego, uczestniczce powstania warszawskiego o wszystkich najważniejszych momentach jej życia.
"Wojna to nie jest bohaterstwo, wojna to jest bagno"
Zuza Sosnowska opisała historię tego zdjęcia i Pani Wandy w poruszającym poście na Facebooku.
- Pani Wanda Traczyk, członkini Polskiego Państwa Podziemnego i uczestniczka powstania warszawskiego, potrzebowała nowego zdjęcia, więc pojechaliśmy robić, bo Pani Wandzie się nie odmawia, a dodatkowo zaszczyt jest to ogromny.
To nie jest zdjęcie, po które przyjechaliśmy, ale powstało w międzyczasie - zaczęła post od wprowadzenia właśnie tymi słowami.



"Wojna to koniec człowieka"
Potem wyjaśniła powód, dla którego na zdjęciu znalazła się zniszczona maskotka: "Małpka nie jest zwykłą małpką. Pani Wanda dostała ją w czasie wojny od kolegów z powstania i od tej pory, jak to sama stwierdziła, jest świadkiem wszystkich najważniejszych momentów jej życia. Dodatkowo, zgaduję, nie pozwala jej zapomnieć", by przejść do sedna, wobec którego ciężko pozostać obojętnym: "(...) wojna to nie jest bohaterstwo, wojna to jest bagno. Wojna to śmierć i dno moralności ludzkiej. W wojnie nie ma nic pozytywnego, nie ma herosów, są tylko trupy. Miliony zamordowanych ludzi. I zdaje się, że ci wszyscy wielcy patrioci, którzy ogłaszają całemu światu, że już, zaraz i teraz, pójdą bronić ojczyzny i mordować wroga (a tego widzą zdaje się już w każdym), zapomnieli, że trzeba robić wszystko, żeby konfliktów unikać. Bo być może doprowadzą one do wojny, która zbiera ze sobą wszystko. I wszystkich".
Zakończyła post zdaniem, które na długo zapada w pamięć: "(...) mimo tylu przekazów NAWET w popkulturze (no, to kto był już na Wonder Woman?) ciągle to do nas nie dociera, że wojna to koniec człowieka".

W ciągu tygodnia post zdobył 2,3 tys. reakcji i prawie 2 tysiące udostępnień. Jego autorka przyznaje, że nie spodziewała się tylu pozytywnych reakcji - Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że tyle osób pochyli się na tym tekstem. Ale to świetnie i mam nadzieję, że trafi też do tych głów, do których trafić najtrudniej. Dzięki za przekazanie dalej.

Nie pozostań obojętnym. My udostępniamy, a wy?
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...