"Nie dostaliśmy 1600 zł podwyżki, przestańcie mówić nieprawdę" - list otwarty do mediów

Okażmy wsparcie dla pielęgniarek i pielęgniarzy.
Okażmy wsparcie dla pielęgniarek i pielęgniarzy. Yuriy Klochan/123 rf
To smutne, że czasem rozpowszechniane są informacje, które nie mają wiele wspólnego z prawdą. Wtedy trzeba o nią walczyć, zwłaszcza godzi ona w interesy grupy zawodowej, która od wielu lat bezskutecznie stara się o realną podwyżkę.

O braku wiarygodnych informacji odnośnie podwyżki dla pielęgniarek i pielęgniarzy napisała Monika Drobińska, pracująca w zawodzie od blisko 30 lat. Prosi w liście otwartym do przedstawicieli mediów, by nie wprowadzać ludzi w błąd, informując, że ta grupa zawodowa dostała podwyżki od ministra Zembali w wysokości 1600 zł. Jak się okazuje niewiele osób wie, że przyznane pieniądze nie są realną podwyżką, a jedynie dodatkiem wypłacanym w czterech transzach, po 400 zł brutto. Kwota ta nie jest wliczana ani do wysokości emerytury, ani godzin nocnych i świątecznych.



LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI POLSKICH MEDIÓW
Monika Drobińska, pielęgniarka

Szanowni Państwo!

Z przykrością zauważam fakt przekazywania w mediach (jak choćby w dzisiejszym wydaniu Faktów stacji TVN) nieprawdziwych wiadomości, dotyczących rzekomej podwyżki przyznanej pielęgniarkom i pielęgniarzom przez ministra Zembalę, w wysokości 1600 zł.

Jest to nieprawda. Ta podwyżka to dodatek rozłożony w transzach czteroletnich, po czterysta złotych brutto. Obecnie wypłacana jest druga transza, co w sumie z pierwszą daje około czterystu złotych netto. Forma dodatku nie ma wpływu na nasze emerytury, godziny nocne i świąteczne. Warto przypomnieć, że pielęgniarki i pielęgniarze pracujący w DPS-ach, nie zostali ową " podwyżką" objęci.

W świetle nowej ministerialnej ustawy nie mamy pewności, czy ten dodatek zostanie utrzymany. Jako pielęgniarka, wraz z moimi licznymi koleżankami i kolegami, zwracam uwagę na fakt, że przekłamanie w słowie PODWYŻKA, godzi nie tylko w wizerunek polskiego pielęgniarstwa, który oddolnie staramy się od lat poprawiać, ale przede wszystkim wysyła nieprawdziwe wiadomości do społeczeństwa, na którego poparciu nam bardzo zależy. Wykonujemy swój zawód z pełnym zaangażowaniem, wszystko, co robimy w trudnych dla nas czasach (pogłębiający się brak kadr) robimy dla pacjenta i w trosce dla pacjenta.

Przedstawianie naszej pracy poprzez programy telewizyjne typu "Pielęgniarki" (tv Polsat) - nijak ma się do naszego rzeczywistego zakresu obowiązków, burzy prawdziwy obraz polskiego pielęgniarstwa. Polskie pielęgniarki i pielęgniarze to jedna z najlepiej wykształconych kadr w Europie, stale doskonaląca swoje umiejętności i wiedzę, na licznych kursach i specjalizacjach. Swoją wiedzę uaktualniamy i uzupełniamy bez ustawowego przymusu, bez profitów z tytułu podniesionych kwalifikacji, często za własne pieniądze i w wolnym czasie. Wszystko to po to, aby nasi pacjenci dostali od nas jak najlepsze pielęgniarstwo.

Uważam, że podawanie nieprawdziwych wiadomości szkodzi nie tylko wizerunkowi polskiego pielęgniarstwa, ale przede wszystkim może być szkodą dla pacjenta.

LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI POLSKICH MEDIÓW Szanowni Państwo! Z przykrością zauważam fakt, przekazywania w...

Opublikowany przez Monika Drobińska na 13 czerwca 2017
Pani Monika w imieniu własnym, jak i innych pielęgniarek oraz pielęgniarzy, prosi o udostępniane tej informacji, by każdy mógł dowiedzieć się prawdy o "podwyżce".
źródło: Facebook/Monika Drobińska
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...