"Jesteś obrzydliwa, nie dotykaj nas". Za rzadko mówi się o chorobie, która dotyka 20% dzieci

Wiele dzieci i dorosłych walczy z chorobą, która naprawdę jest wyjątkowo uciążliwa.
Wiele dzieci i dorosłych walczy z chorobą, która naprawdę jest wyjątkowo uciążliwa. obencem / 123RF
Rówieśnicy potrafią być bezlitośni. Nie tylko dzieci, ale i dorośli żyją w poczuciu wstydu, bo każda "inność” jest zawsze niechętnie odbierana przez ludzi, a ich komentarze mogą podłamać wiarę w siebie wiele osób.

Potrzeba więcej zrozumienia
Dla dorosłej osoby borykanie się z atopowym zapaleniem skóry jest trudne, wyobraźcie sobie jednak młodą osobę, która jest szykanowana przez rówieśników za nietypowy wygląd: krostki, grudki, pęcherzyki, do tego świąd, który sprawia, że chcemy się drapać i w ten sposób szkodzimy skórze jeszcze bardziej, bo ulega nadkażeniom bakteryjnym i grzybiczym. Widok takiej podrapanej, czerwonej i pokrytej pęcherzami skóry, jest dla młodych osób odrzucający. Pojawiają się wtedy najgorsze instynkty: wyśmiewanie, szydzenie, kpienie i nikt nie myśli o tym, co czuje chora osoba.
O tym, jak bardzo brakuje rozmów na ten temat wśród dzieci i młodzieży, przekonała się mama 10-letniej Magdy.
Marta, mama 10-letniej Magdy

Moja córka od dziecka miała problem ze skórą. Mamy lepsze i gorsze chwile, są momenty wyciszenia, ale potem choroba powraca. Gdy córka była w przedszkolu, nikogo nie raziły jej ręce i twarz pokryte krostkami. Dopiero gdy poszła do szkoły, okazało się, że w oczach innych dzieci jest inna, chora, wybrakowana, obrzydliwa. Trudno powtórzyć słowa, które pojawiały się w rozmowach w końcu tak młodych osób, ale mogę tylko powiedzieć, że córka wracała zapłakana ze szkoły i zaczęła nosić bluzki z długimi rękawami, niezależnie od pogody.

Bała się pokazać komukolwiek swoje ciało, bała się pytań i wyśmiewania. Z pogodnej i uśmiechniętej dziewczynki stała się zalęknioną i niepewną siebie osobą. Prosiłam wychowawczynię, by porozmawiała z dziećmi na temat alergii, by opowiedziała im o AZS. Niestety ona sama niewiele wie na ten temat, więc poprosiłam znajomą lekarkę, by odwiedziła dzieci w szkole. Nie powiem, że sytuacja zmieniła się diametralnie, ale z pewnością mniej dzieci dokucza mojej córce.

AZS nie można się zarazić
Atopowym zapaleniem skóry nie można się zarazić i warto to podkreślić, zwłaszcza w edukacji młodych osób. AZS to choroba w dużej mierze dziedziczona, związana z nadprodukcją immunoglobiny, zaburzeniami w budowie bariery naskórkowej, zakażeniami drobnoustrojami, czy autoimmunizacją. Nie ma więc żadnego ryzyka, by w kontakcie bezpośrednim zarazić się atopią od chorującej osoby.



Gdyby AZS, czyli atopowe zapalenie skóry było chorobą poważną, w rozumieniu śmiertelną, zapewne nie byłoby takiego przyzwolenia na wyśmiewanie schorzenia przez innych. Choroba przewlekła i niestety bardzo męcząca nie jest niestety traktowana nadal tak poważnie, jak na to zasługuje. W Polsce szacuje się, że ok. 20% dzieci walczy z AZS, nawrotową i przewlekłą chorobą skóry. Zazwyczaj występuje u dzieci ok. 1 roku życia (50% przypadków), pomiędzy 1. a 5. rokiem życia (30% przypadków), powyżej 5.roku życia (20%). Niestety nie każdy "wyrasta”"z tej choroby i może ona występować nawet u dorosłych osób.
Ważne jest, by wiedza na temat atopowego zapalenia skóry była rozpowszechniana. Choroba, która dotyczy tak wielu dzieci, powinna być znana na tyle, by nie była wyśmiewana. Dzisiaj na szczęście coraz skuteczniej leczy się AZS dzięki lekom przeciwhistaminowym, fototerapii oraz stosowania glikokortykosteroidów, ale choroba u każdego przebiega inaczej i potrzebuje innego leczenia.

Pamiętajmy, by naszym dzieciom tłumaczyć, czym jest choroba, w jaki sposób się objawia i że jest wystarczająco trudnym przeżyciem dla dziecka, by jeszcze utrudniać mu życie poprzez dokuczanie.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...