"Na długich trasach się nudzi" – a ty, jakie masz argumenty, ryzykując życie swojego dziecka?

Dziecko w czasie podróży powinno być szczególnie chronione.
Dziecko w czasie podróży powinno być szczególnie chronione. Prawo autorskie: altanaka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Ile znajdujesz argumentów, kiedy nie przewozisz dziecka w przeznaczonym dla niego foteliku? Skończ z nimi natychmiast. A gdybyś wciąż nie był przekonany, obejrzyj nagranie.

1 Czerwca był Dzień dziecka. Włącz myślenie ! Zadbaj o dziecko w czasie podróży, nie tylko tego dnia. Udoswtępniaj

Opublikowany przez Lubimy Polską Policję na 5 czerwca 2017
"Moje dziecko ma już 7 lat, nie potrzebuje fotelika!"
Nie ma znaczenia, ile lat ma dziecko. Zgodnie ze zmianami z ustawy z 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. poz. 591), kryterium przewożenia dziecka w przystosowanych dla niego fotelikach nie jest wiek, a wzrost. Jeżeli dziecko ukończyło nawet 12 lat, ale nie osiągnęło 150 cm wzrostu, bezwględnie nie powinno podróżować bez fotelika bezpieczeństwa.



"Na długich trasach nudzi się w foteliku"
Ten argument jest tak nierozsądny, że nie wymaga komentarza.

"Przecież w razie czego utrzymam dziecko"
Nie utrzymasz. Siła, jaka działa na ciało człowieka w sytuacji zderzenia jest tak intensywna, że zostajesz pozbawiony wszelkiej kontroli.

"Do samochodu dziadków kupimy podkładkę"
Spójrz proszę, co dzieje się z ciałem dziecka, kiedy jest ułożone tylko na podstawce. Takie zabezpieczenie jest w teorii przeznaczone dla dzieci powyżej 25 kg masy ciała. W rzeczywistości chroni to jedynie części dołu brzucha dziecka i jego miednicę. Cała reszta pozostaje, w razie zderzenie bezwładna.

Prędkość też ma znaczenie
Prędkość ZAWSZE ma znaczenie. Noga z gazu powinna schodzić szczególnie tym, którzy na tylnej kanapie wożą dzieci. Jako kierowcy jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za swoje życie. Warto mieć to na uwadze.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...