"Kiedy dziecko płacze, włóż stopery do uszu…". Tak popularny poradnik dla rodziców uczy metod usypiania

"Nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową".
"Nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową". 123rf.com
Najlepszy rodzicu swojego cudownego dziecka. Od dziś, kiedy ono zacznie płakać, załóż stopery, włącz radio lub głośny wentylator i zagłusz je. Według jednego z bestsellerowych poradników dla rodziców, robisz to dla jego dobra.

Tabu do obalenia
"Jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu, nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, kiedy zbudzi się w środku nocy. Pozwól mu płakać, aż samo się przekona, że nikt do niego nie podejdzie i w końcu zaśnie”.



Brzmi, jak scenariusz horroru, w którym główną rolę gra małe dziecko? Nic podobnego. To jedna z porad ze stron popularnego poradnika dla rodziców niemowlaków. Poradnik autorstwa Heidi E. Murkoff „Pierwszy rok życia dziecka” to kontynuacja słynnej pierwszej części tej samej autorki: „W oczekiwaniu na dziecko”.

Dalej jest tylko gorzej: "Kiedy dziecko płacze, włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio, żeby je zagłuszyć".
O tym, jaki wpływ ma na mózg dziecka wypłakiwanie się do utraty sił i nadziei, że ktoś do niego podejdzie powstała już niezliczona ilość badań. Bardziej świadomi rodzice nawet nie dopuszczają do siebie myśli o takiej sytuacji, wciąż jednak istnieje ryzyko, że powtarzane echem kuriozalne metody trafią na podatny grunt rodziców, którzy zagubieni w nowych rolach nie będą mieli możliwości poznania innej perspektywy.

Ostrożna weryfikacja
Niemowlę nie wie, co znaczy manipulacja i z całą pewnością krzycząc wniebogłosy nie chcę próbuję zawładnąć ani nami, ani całą resztą świata. Ono wyraża przez płacz swoje potrzeby, którymi (tu znowu prawda objawiona, która taką być nie powinna) nie są tylko podstawowe potrzeby fizjologiczne. Dziecko czuje, myśli, przeżywa emocje i przywiązuje się. Powodem jego płaczu jest prawdopodobnie potrzeba bliskości, ukojenie niepokoju lub strachu.

Rodzicielstwo jest trudne i tak często, jak chyba nic innego zmusza nas do podejmowania decyzji. Przy ich podejmowaniu rodzice poszukują merytorycznego wsparcia, które jednak choć na wyciągniecie ręki, może okazać się zgubne.

Tylko weryfikacja źródeł i zdrowy rozsądek są w stanie poprowadzić nas przez tą, bądź co bądź, jedną z najpiękniejszych ról w naszym życiu.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...