Są pierwsze pomysły na standardy okołoporodowe. Czy prof. Chazan znów narazi się kobietom?

Czy MZ zadba jednak o ciężarne kobiety?
Czy MZ zadba jednak o ciężarne kobiety? leaf / 123RF
Niedługo standardy dotychczas funkcjonujące przestaną istnieć. Niestety MZ nie pomyślało wcześniej o tym, by po usunięciu z rozporządzeń medycznych konkretnych wytycznych, zastąpić je innymi. Wzburzenie kobiet i ponad 100 tys.zebranych przez nie podpisów sprawiło, że rozpoczęły się negocjacje w tej sprawie. Okazuje się, że na razie rozmowy przebiegają zaskakująco spokojnie. Chyba, że to cisza przed burzą...

Zamiast standardów okołoporodowych - organizacyjne
Decyzja Ministerstwa wzbudziła ogromne niezadowolenie zarówno wśród lekarzy, jak i kobiet. Zabierając ujednolicone standardy, pozbawiano tym samym kobiety praw do porodu w jak najlepszych warunkach. Choć dziś wiadomo, że nadal nie zostaną przywrócone wszystkie obecne standardy okołoporodowe, to jednak Ministerstwo zauważyło potrzebę wydania odpowiedniego rozporządzenia w postaci standardów organizacyjnych.
Jak donosi Gazeta Prawna, Konstanty Radziwiłł deklarował, że postara się, by w nowych zapisach, pojawiło się jak najwięcej punktów z poprzednich standardów. Według wstępnych doniesień, środowiska biorące udział w przygotowaniu nowych zaleceń, są w większości spraw zgodne. Nawet prof. Bogdan Chazan zgadza się na niezmienianie zapisów dotyczących choćby badań prenatalnych dla kobiet po 35.roku życia oraz tych, u których podejrzewa się wady płodu.



Kobiety od 41.tygodnia ciąży, nie będą leżeć w szpitalu
Zupełnie nowym zapisem ma być odejście od przymusowej hospitalizacji kobiet od 41.tygodnia ciąży. Zgadzają się z tym zarówno Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku, jak i prof. Chazan. Gdy kobieta w ostatnich dniach ciąży zostaje przyjęta na oddział, często otrzymuje leki mające wywołać poród. Medykalizacja porodu jest zdecydowanie zbyt często stosowana na polskich porodówkach, o czym donosiła w raporcie Fundacja Rodzić po Ludzku, więc decyzja, by kobieta mogła pozostawać w domu, (oczywiście pod stałą opieką lekarza i wykonując zapis KTG), nie byłaby złym rozwiązaniem.
Każdy organizacja walczy o prawa kobiet, jednak ostateczna decyzja w rękach MZ
Polskie Towarzystwo Ginekologiczna stara się, by w rozporządzeniu znalazły się także zapisy gwarantujące kobietom prawo do masażu, gazu rozweselającego oraz znieczulenia, a Stowarzyszenie "Lepszy poród" dba o zapewnienie, by ciężarne mogły rodzić zarówno w szpitalach, jak i w domach i by były jasno sprecyzowane koszty finansowania. Wszystkie środowiska, jak donosi Gazeta Prawna, chcą także wprowadzenia obowiązku przestrzegania wytycznych MZ przez szpitale, bo to tu pojawia się największy problem.

Na razie wstępne informacje dotyczące zmian w standardach są zarówno dobre, jak i niepokojące. Pisaliśmy ostatnio o niezbyt dobrym pomyśle promowania porodów naturalnych przez szpitale, by pozyskać więcej pieniędzy (porody siłami natury miałyby być lepiej płatne, niż cesarskie cięcie), co może wywoływać szereg nieprawidłowości i ostatecznie odbić się na ciężarnej i jej dziecku. Czytaj: Kasa za poród naturalny – nowe doniesienia budzą poważne wątpliwości


Będziemy bacznie obserwować wszelkie negocjacje związane ze standardami okołoporodowymi. Poprzednio udało się dać wyraźny sygnał Ministerstwu Zdrowia, że pewnych rewolucji nie można przeprowadzać bez porozumienia z najbardziej zainteresowanymi, więc liczymy, że tym razem MZ od razu weźmie pod uwagę opinie wszystkich środowisk, które powinny wypowiedzieć się w tej sprawie.

źródło: Gazeta Prawna
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...