To miała być tylko profilaktyka, gdy przebadano 160 dzieci, wszyscy przerazili się

Badania profilaktyczne są niezwykle ważne także wśród dzieci.
Badania profilaktyczne są niezwykle ważne także wśród dzieci. endomedion / 123RF
Fundacja Jesteśmy Blisko chciała przekonać rodziców, jak ważna jest profilaktyka w kierunku nowotworów u dzieci. Nikt nie spodziewał się, jak prorocze okażą się te słowa.

Profilaktyka onkologiczna
Fundacja Jesteśmy Blisko co roku organizuje kampanie społeczne, związane z profilaktyką. W poprzednich latach skierowane były do dorosłych, lecz tym razem postanowiono zająć się dziećmi i profilaktyką onkologiczną wśród najmłodszych. Zaproszono do wykonania badań dzieci w wieku od 9 miesięcy do 6 lat. Zgłosiło się ich 164. Wyniki badań były dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem. U ponad 30% badanych wykryto nieprawidłowości.

86 dziewczynek i 78 chłopców poddano rutynowym badaniom USG szyi, jamy brzusznej, miednicy mniejszej i moszny. Według raportu lekarzy sporządzonego na podstawie wyników badań, aż u 51 małych pacjentów wykryto kilka nieprawidłowości, z czego u 13 dzieci, zmiany okazały się najbardziej niepokojące i wymagały pogłębionej diagnostyki.
Wszystkich zaskoczyła skala problemu
–Te statystyki naprawdę nas zszokowały. Okazuje się, że u ponad 30 procent dzieci stwierdzono nieprawidłowości. Wykryto 13 zmian ogniskowych – mówi Iwona Dobosz, prezes zarządu fundacji, dla Echodnia.eu.

Według Medonet.pl w Polsce nowotwory wykrywane są u ok. 1300 dzieci rocznie. Niestety znaczna ich część jest odkryta zbyt późno, kiedy choroba jest już zaawansowana. Ludzie odpychają od siebie informacje, że dzieci także mogą zachorować, mylnie sądząc, że nowotwory dotyczą tylko osób dorosłych, zwłaszcza starszych i schorowanych. Dzieci najczęściej walczą z białaczką, to 1/3 zachorowań, ale są też guzy mózgu, albo nerczaki (najczęściej dotykają kilkulatków). Dzieci w wieku szkolnym walczą najczęściej z chłoniakami. Wczesna profilaktyka i rozpoznanie, znacznie zwiększa szanse na wyzdrowienie.
"Czasem dziecko robi się rozdrażnione"
Ordynator oddziału hematologii i onkologii Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii, dr Maria Wieczorek tłumaczy dla Medonet.pl.
dr Maria Wieczorek
dla Medonet.pl

Nieraz dziecko chodzi do pediatry i on nic nie stwierdza. Czasem jedynym objawem nowotworu jest to, że dziecko robi się rozdrażnione, jakieś zmienione, coś je zaboli, nie wiadomo, co się dzieje. Zawsze mówię pediatrom — należy słuchać, co mówi mama i nie lekceważyć jej spostrzeżeń, dotyczących np. zachowania. Na pewno ważne jest, żeby robić USG — to proste, nieobciążające pacjenta badanie. Tym bardziej że dzięki akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w całej Polsce są aparaty z bardzo wysokiej półki.

Badający dzieci muszą wykazać dużą cierpliwość, bo wiadomo, że dziecko niekoniecznie się podporządkuje i będzie grzecznie leżało. Mieliśmy już takie sytuacje, że badanie nie wykazało nic złego, a potem się okazywało, że to niemożliwe, żeby opis był prawidłowy, bo za parę dni wykrywaliśmy guz. Ale pewnie dziecko było niespokojne, krzyczące. W takich sytuacjach może lepiej zalecić powtórzenie badania, zawierzając rodzicowi, który niepokoi się o dziecko.


Wyniki kampanii profilaktycznej zdecydowanie dowodzą, że warto obserwować dziecko i nie lekceważyć pewnych niepokojących objawów. Nie można żyć w przekonaniu, że naszej rodziny nie będzie dotyczyć ten problem, tylko stawiać na profilaktykę. Tego wymaga od nad świadome rodzicielstwo.


źródło: Medonet.pl
Fundacja Jesteśmy Blisko
Echodnia.eu
Trwa ładowanie komentarzy...