Te trzy słowa zrujnują każdy majówkowy wypad. Jak ich nie wypowiadać? Wystarczy dobra lista

Fot. Prexels.com / CC0
Pamiętasz, jak niewiarygodnie bawiła cię kiedyś scena z wakacyjnego epizodu serii “W krzywym zwierciadle”, w której rodzina Griswoldów wybiera się na wakacje? Ten moment, w którym wszyscy ładują się do zapchanego po brzegi samochodu, a kiedy ruszają, góra pieczołowicie ułożonych na dachu gratów ulega spektakularnej katastrofie? Normalnie boki zrywać. A pamiętasz, kiedy przestał cię śmieszyć? Pewnie gdzieś w okolicy pierwszego wyjazdu z maluchem.

Wyjeżdżając na majówkę czy wakacje nie przeszkadza ci już, że wyglądasz jak wielbłąd. Lepiej nosić niż się prosić - powtarzasz w myślach, bo za nic nie chcesz usłyszeć trzech najgorszych w wycieczkowej sytuacji słów: “Gdzie jest ... [tu wstaw imię ulubionego pluszaka, matę do przewijania, kocyk czy inną niezbędną rzecz, która oczywiście została na kuchennym blacie/ w pokoju/ na kanapie]. Jakaś część ciebie wie jednak, że co druga rzecz w torbie znalazła się tam “na wszelki wypadek”.

Co tak naprawdę jest ci niezbędne na majówce z niemowlakiem, a co możesz ewentualnie kupić na miejscu? Jasne, odpowiedź nigdy nie jest jednoznaczna - wszystko zależy od tego, czy zamierzasz spędzać czas w dziewiczych okolicznościach przyrody (czytaj: w odległości powyżej kilometra od najbliższego centrum handlowego), czy tam, gdzie dostęp do artykułów pierwszej dziecięcej potrzeby nie będzie ograniczony.

Majówkowy niezbędnik
Jedna ze złotych zasad brzmi: na wycieczkę pakuj się tak, jakbyś wybierała się do bezdzietnych znajomych. Czyli owszem, zakładaj, że pewnie nie będą mieli w szafce zapasu mleka w proszku, ale już mikrofalówka, w której będzie można podgrzać słoiczek - pewnie się znajdzie.

W związku z tym, z reguły wystarczy, że na wyjazd zabierzesz odrobinę lepiej wyposażoną torbę spacerową. Pierwsza pozycja na liście - zapas pieluszek do zadań specjalnych. Wybierz takie, które zapewnią pełną swobodę ruchu podczas eksplorowania nowego miejsca. Turlanie się po trawie czy raczkowanie na leśnej polanie będą dużo swobodniejsze, jeśli ruchów małego odkrywcy nie będą krępować sztywne elementy. Sprawdź pieluszki Bella Baby Happy wyposażone w 360° comfort system, który funkcję tę spełnia idealnie.

Czego poza pieluszkami spakować więcej? Oczywiście mokrych chusteczek - tu nie należy się ograniczać. Jeśli zapragniesz wziąć ze sobą cały karton, nikt nie będzie ci tego wypominał, a nawet pewnie podziękuje. Ryzyko umorusania samego dziecka, jak i osób towarzyszących na wycieczce wzrasta o sto procent, a przecież nie od dziś wiadomo, że mokrymi chusteczkami można wyczyścić dosłownie wszystko.

Na pewno nie chcesz zapomnieć o macie do przewijania - w spartańskich warunkach rzeczy niezastąpionej. Przyda się też chusta do karmienia - jeśli oczywiście jeszcze jej używasz oraz zapasowy kocyk. Kosmetyczkę malucha można uzupełnić o krem z filtrem UV, a do wolnej kieszeni torby wrzucić małą parasolkę, tak żeby wiosenna pogoda niczym was nie zaskoczyła.

Poza nawias niezbędności zdecydowanie należy wyrzucić większość zabawek, o które maluch w nowym miejscu nawet się nie upomni - będzie zbyt zaaferowany wszystkimi rzeczami, które widzi pierwszy raz w życiu. Spakuj więc ulubionego pluszaka, bez którego nie zaśnie, a resztę bez skrupułów zostaw w domu.

Majówkowy niezbędnik - dla rodzica
Nie zapominaj, że ty też musisz na wyjeździe czuć się komfortowo. W sprzyjających warunkach jest nawet szansa, że chwilę odpoczniesz. Kiedy wyczerpany nadmiarem wrażeń maluch utnie sobie drzemkę - korzystaj. Zapakuj książkę, która od tygodnia (miesiąca?) zalega na półce, ewentualnie poduszkę - bo błyskawiczne uzupełnianie niedoborów snu to umiejętność rodzicowi niezbędna tak samo, jak efektywne pakowanie torby na majówkę.

Artykuł powstał przy współpracy z Bella Baby Happy

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...