Pasja, którą warto zaszczepiać już od najmłodszych lat! Tylko musisz dokonać dobrego wyboru podczas zakupów

Dziecko nie musi być w wieku komunijnym, aby zasiąść za kierownicą roweru. Przygodę z "dwoma kółkami" może zacząć od najmłodszych lat od jazdy na rowerku biegowym
Dziecko nie musi być w wieku komunijnym, aby zasiąść za kierownicą roweru. Przygodę z "dwoma kółkami" może zacząć od najmłodszych lat od jazdy na rowerku biegowym PUKY
Przepiękne widoki, orzeźwiający podmuch na twarzy, rozpierające uczucie wolności, a także ogromny zastrzyk zdrowej energii. Kto kocha wyprawy rowerowe, doświadcza tych wszystkich wspaniałych przeżyć. Jeśli chcemy, by nasze dzieci również czerpały z nich frajdę i w przyszłości nie spędzały wolnego czasu tylko z nosem wlepionym w ekran komputera, warto od najmłodszych lat zaszczepiać w nich miłość do jazdy na "dwóch kółkach".

Dlatego, zanim pogoda za oknem dopisze na tyle, że przejażdżka rowerowa nie będzie już tylko pozostawała w sferze marzeń, nie zaszkodzi wykorzystać chłodniejsze dni na rundkę po sklepach, aby rozejrzeć się za jakimś kolorowym i bezpiecznym rowerkiem biegowym dla swojej pociechy. Taki środek transportu dla malucha z jednej strony nauczy utrzymywania równowagi, a z drugiej doskonale przygotuje do przesiadki na klasyczny rower. Zatem jaki rowerek będzie strzałem w dziesiątkę?

Rowerowy elementarz
Na początek trzeba ustalić, z czego dany rowerek biegowy został zrobiony. W zasadzie liczą się dwa materiały – stal lub aluminium, bo to one gwarantują, że nabytek będzie służył przez lata (i będzie można sprezentować go młodszemu rodzeństwu!), i co najważniejsze – nie wystawi zdrowia małego rowerzysty na szwank.

Dobrą wiadomością jest to, że na rynku można znaleźć rowerki, które mają gwarancję wydłużoną do 5 lat – przypisana jest ona do pojazdu, więc jego odsprzedaż nie przekreśla gwarancji. Kolejna sprawa to rozmiar – powinien być dopasowany do wzrostu, a płynna regulacja powinna dotyczyć zarówno siodełka, jak i kierownicy.
Po co? Aby dziecko mogło swobodnie opierać obie stopy na podłodze, zachować wyprostowaną sylwetkę i móc bez problemu patrzeć "na wprost". Przyglądając się siodełku, trzeba jeszcze zwrócić szczególną uwagę na to, czy jest ono specjalnie wyprofilowane. Z płaskim siodełkiem nasz skarb nie będzie miał możliwości odpychania się i cała radość z bycia królem chodników pęknie jak bańka mydlana.

Kwintesencją rowerka biegowego jest oczywiście podnóżek. Przecież mały rowerzysta musi mieć gdzie postawić bezpiecznie nóżki, gdy nabierze już wprawy w koordynowaniu ruchów i rozwijaniu prędkości! Jeśli będzie mógł trzymać nogi na podstawce z przodu, możemy być spokojni, że w razie czego użyje ich do wyhamowania i uniknie przykrej kraksy.

Kiedy zaś mowa o komforcie, na myśl powinna przyjść od razu rama będąca szkieletem rowerka. Jak powinna być poprowadzona, by maluch pokochał na dobre wybrany dla niego/niej pojazd? Nisko. Za takim wyborem stoi prosta argumentacja – tak położona rama ułatwi wsiadanie i zsiadanie. Ponadto nie uderzy w nóżkę dziecka, gdy nagle młodziutki kierowca zapragnie zsiąść i podbiec do czegoś, co akurat wzbudziło jego/jej uwagę.

Bezpieczeństwa ciąg dalszy
Na co jeszcze zwracać uwagę przy wyborze pojazdu dla małego cyklisty? Ogranicznik skrętu. Tu zdania są podzielone, bo z jednej strony jego obecność teoretycznie zwiększa stabilność jazdy i zmniejsza ryzyko upadku, a z drugiej grozi tzw. tępym urazem brzucha, czyli bardzo bolesnym urazem, do którego dochodzi, gdy dziecko nabija się na kierownicę wyposażoną w ogranicznik. Z dwojga złego opcja "bez ogranicznika" wygrywa, bo związana z nią wizja wydaje się mniej drastyczna.
Uchwytów na kierownicę nie powinniśmy zbytnio analizować. Sposób wykonania tego ważnego komponentu dziecięcego rowerka regulują bowiem restrykcyjne przepisy unijne. W gruncie rzeczy przeznaczone dla dzieci rowerki nie mogą trafiać do sklepów bez specjalnie zabezpieczonych uchwytów. Jeśli więc wspomniane elementy nie spełniają tych norm, to mamy do czynienia z bardzo podejrzanym produktem, od którego lepiej trzymać się z daleka!

Zmontowany i elastyczny
Wybierając odpowiedni rowerek dziecięcy, jako rodzice musimy być świadomi jeszcze dwóch istotnych rzeczy. Po pierwsze, należy celować w producentów gwarantujących możliwość zakupu części zamiennych, dzięki czemu zainwestowane w niego pieniążki nie pójdą na marne.

Po drugie, przyjazny kupującemu rowerek to taki, którego większość elementów zamontował sam producent. Nie każdy jest przecież złotą rączką, poza tym w przypadku roweru dla malucha lepiej nie ryzykować błędnego montażu, bo może on mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje.

I na koniec warto pamiętać jeszcze o tym, by podczas zakupów omijać szerokim łukiem wszelkie bazary i supermarkety oferujące rowerki niskiej jakości – kupujemy przecież pojazd na którym nasz maluch ma poruszać się w sposób bezpieczny pomiędzy innymi użytkownikami chodnika! Dlatego w środek transportu dla najmłodszego adepta kolarstwa zaopatrujmy się wyłącznie w specjalistycznych sklepach sprzedających rowerki sprawdzonych producentów.

Artykuł powstał we współpracy z PUKY

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...