Załamujesz ręce nad biernością swojego dziecka? Ten argument ściągnie je wreszcie z kanapy

Nie ma rady na dzieci, które godzinami siedzą na kanapie i oglądają telewizję? Jest, tylko trzeba je dobrze zmotywować
Nie ma rady na dzieci, które godzinami siedzą na kanapie i oglądają telewizję? Jest, tylko trzeba je dobrze zmotywować 123rf.com
Nie możesz znieść widoku gdy bez względu na porę dnia, w zwykłe dni czy w weekendy, twoja pociecha zna tylko ten sam sposób na spędzanie czasu – wielogodzinne ślęczenie przed ekranem telewizora lub komputera. Chcesz to zmienić, ale brak ci już pomysłów. Nie pomagają ani prośby, ani groźby, a żadne argumenty nie przemawiają do twojego ukochanego skarbu by ściągnąć je z kanapy.

Odkładając na bok kwestie zdrowotne (witaj nadwago!) czy społeczne (zerowe kontakty z rówieśnikami) z przesadnym zamiłowaniem dziecka do programów TV czy gier komputerowych wiąże się jeszcze jeden problem – pod twoim dachem może wyrosnąć leniuszek, na którego liście obowiązków prace w domu znajdą się na szarym końcu. Jak dasz mu/jej do ręki odkurzacz czy zmywak do naczyń, skoro „nie będzie miał/a czasu” nawet uprzątnąć bałaganu we własnym pokoju? Może z opresji wybawią Cię poniższe rady, a także oryginalna akcja Almaturu.


Co robić?
Rozwiązaniem na pewno nie będzie powiedzenie sobie: „trudno, taki to charakter i nic nie da się z tym zrobić”. Pomijając ekstremalne przypadki à la mały Ferdynand Kiepski, zazwyczaj notoryczne sięganie dziecka po pilot od telewizora lub klawiaturę do komputera ma jakieś drugie dno, czyli niedostrzegalną na pierwszy rzut oka przyczynę. I póki ona istnieje i póki jej nie zdefiniujemy, niezwykle trudno będzie odkleić młodego domownika od siedzenia przed szklanymi ekranami.

Może twoje dziecko ma zwyczajnie problem ze zdobyciem kolegów? Nie zaszkodzi złożyć mu/jej jakąś interesującą propozycję spędzania wolnego czasu z rówieśnikami: pójść z nim do lokalnego domu kultury, zabrać go/ją na spacer do parku czy nawet zagrać w piłkę na podwórku, czyli wszędzie tam, gdzie dzieci spontanicznie nawiązują ze sobą relacje.

Jeśli akurat masz do czynienia z opornym „przypadkiem”, strzałem w dziesiątkę może okazać się pomysł zaproszenia znajomych z dziećmi o podobnych zainteresowaniach, którym doskwiera ten sam „syndrom kanapowca”. Na początku dwa odludki będą razem wlepiać wzrok w telewizor lub monitor, ale wspólna rozrywka zbliży ich do siebie i niewykluczone, że z czasem zechcą pobawić się ze sobą już bez elektronicznych gadżetów. Grunt, żeby kruszyć izolujący od towarzystwa mur.
Czasem przyspawanie dziecka do kanapy to wina samych rodziców, którzy nie poświęcają jemu zbyt dużo uwagi. Przy braku zainteresowania ze strony dorosłych młody człowiek nie wie, co ze sobą począć i nie mając żadnej alternatywy z nudów skacze po kanałach telewizyjnych albo odpala na PC-ecie ulubioną strzelankę. Dlatego skoro już tak pasjonuje się tego typu rozrywką, może lepiej zaoferować mu ją w formie wyprawy do kina lub multimedialnego muzeum. Albo dołączyć jako drugi widz/gracz i nawiązać wspólny język, który będzie punktem wyjścia do bardziej mobilnych zajęć.

Wizja nagrody
W przełamywaniu bierności dziecka pomocna okazuje się często metoda nagradzania. Najmłodsi lubią, gdy to, co robią spotyka się z uznaniem otoczenia, jest powodem do dumy oraz wiąże się z nagrodą, która motywuje do jeszcze większej aktywności. Stosowany z głową tj. z umiarem system nagradzania za konkretne osiągnięcia to dobry patent na wyrwanie dziecka z zaklętego kręgu bezczynności.

Idea, by najmłodsi spędzali czas bardziej aktywnie, a zarazem wspomogli rodziców w codziennych obowiązkach domowych, przyświeca kolejnej odsłonie akcji, która zrodziła się w głowach organizatorów z biura podróży Almatur. Za atrakcyjnością realizowanej pod hasłem „Zapracuj na wakacje” kampanii przemawia szczególnie jeden mocny argument – wykazując się inicjatywą dziecko może zapracować na swoje wakacje, czyli bezpośrednio skosztować owoców swojej pracy.

Ogólnopolska akcja zachęca dzieci i młodzież, by nie marnowali cennego czasu i zrobili coś pożytecznego. Co konkretnie? Może to być działanie na rzecz utrzymania czystości rodzinnego gniazdka jak przystało na perfekcyjnego młodego pana/panią domu. W grę wchodzi też zaprezentowanie swoich sportowych talentów. Nagroda czeka również na tych, którzy mają się czym pochwalić, jeśli chodzi o sukcesy w szkolnych murach.

Zniżki za osiągnięcia
Dla uczestników zawodów z przesłaniem „zrób coś dobrego i pochwal się tym przed innymi” przygotowano zniżki na letnie obozy i kolonie, przyznawane za wybrane dokonania. Pracusie, którzy chcą popisać się aktywnością pośród czterech kątów, mogą zgarniać rabaty za m.in. wyniesienie śmieci (20 zł), odkurzanie (30 zł), prasowanie (40 zł) czy opiekę nad młodszym rodzeństwem (50 zł).

Przejawiającą zamiłowanie do sportu młodzież ucieszy zaś wiadomość, że koszt wakacyjnego wyjazdu będzie można obniżyć, świecąc triumfy w sali gimnastycznej lub na boisku. A jest o co powalczyć, bo przykładowo wykonanie efektownej sztuczki na desce przyniesie 40 zł oszczędności, trafienie w poprzeczkę z odległości 11 metrów to zarobek w wysokości 100 zł, a przejście 10 metrów na rękach bez asekuracji sprawi, że w kieszeni własnej (a raczej rodziców) zostanie 150 zł.
Konkurs otwiera swoje podwoje także na te młode talenty, które błyszczą w szkole. Kto ma smykałkę do instrumentów muzycznych, może zagrać i w ten sposób otrzymać 30 zł zniżki. Tyle samo dostanie zdolny recytator wierszy. Osoby pomagające innym uczniom w nauce zostaną wynagrodzone upustem rzędu 50 zł. A najwyższa nagroda wynosząca 300 zł przewidziana jest za nie lada wyczyn – zakwalifikowanie się do II etapu olimpiady z wybranego przedmiotu.

Łącznie może uzbierać aż 600 złotych. W jaki sposób zgłosić się do tej inicjatywy? Wystarczy po prostu nakręcić krótki film lub zrobić zdjęcie, które uwiecznią wyczyny dziecka w domu, na boisku czy w szkole. Zarejestrowany cyfrowo dowód umiejętności latorośli musi następnie trafić do serwisów społecznościowych. Na koniec należy wejść na stronę mojewakacje.almatur.pl i tam po zalogowaniu udostępnić link do video lub fotki.

Akcja „Zapracuj na wakacje” potrwa do 30 kwietnia. Regulamin, wykaz zniżek oraz galeria najciekawszych zgłoszeń znajdują się na oficjalnej stronie tej społecznej kampanii.

Artykuł powstał z organizatorem wyjazdów dla dzieci i młodzieży – biurem podróży Almatur

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...