"Mam dochody z prostytucji i morderstw". Zażartowała z programu 500 plus, teraz czeka ją rozprawa

Oby sędzia miał podobne poczucie humoru, co kobieta, która wypisała wniosek.
Oby sędzia miał podobne poczucie humoru, co kobieta, która wypisała wniosek. Prawo autorskie: gajus / 123RF Zdjęcie Seryjne
Polski wymiar sprawiedliwości, choć obarczony nadmiarem obowiązków, przez co na rozprawy czeka się miesiącami, postanowił znaleźć czas, by ukarać 46-latkę, która udzieliła fałszywych informacji o stanie majątkowym.

Pieniądze pochodzą z prostytucji i morderstw
46-letnia matka dwojga dzieci, postanowiła zażartować sobie i w oświadczeniu o zarobkach, składanym w ramach przyznania pieniędzy z programu 500 plus. Jak donosi Onet.pl, kobieta zaznaczyła, że: "od wielu lat uzyskuję dochód z nielegalnych źródeł w wysokości ok. 1 miliona złotych miesięcznie. Taki też uzyskiwałam w 2014 roku. Pochodzi on z prostytucji (w zależności od rodzaju usług), wymuszeń, napadów, rozboju, porwań dla okupu oraz morderstw".

Dodatkowo śledczy wzięli także pod uwagę jej zeznania o zarobkach miesięcznych. Deklarowane 60 tys.zł zarobione netto, wydały się podejrzane. Przeprowadzono dochodzenie i potwierdzono u pracodawcy, że kobieta zarabia ok. 2100 zł.
8 lat więzienia za żart?
Sprawa została potraktowana poważnie przez toruńską prokuraturę okręgową. Za składanie fałszywych zeznań, 46-latce grozi nawet do 8 lat więzienia. Byłby to chyba pierwszy taki wyrok, w którym sąd skazuje za zawyżone zarobki, a nie za ich ukrywanie w oświadczeniu majątkowym.

Co miała na myśli kobieta i czy był to rodzaj żartu – wyśmiania programu 500 plus, trudno stwierdzić. Igranie jednak z ogniem, czyli składanie fałszywych zeznań, może szybko się zemścić. Dziwi tylko w tej całej sprawie fakt, że prokuratura w ogóle brała pod uwagę prowadzenie dochodzenia w tej dość oczywistej sprawie i skierowała sprawę do sądu.

źródło:Kujawsko-Pomorskie Onet.pl

Napisz do autora: ewa.podlesna-slusarczyk@mamadu.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...