"Mamo, tato, przestańcie już!". Jaki wpływ na dziecko mają relacje rozwiedzionych rodziców?

Warto powstrzymać negatywne emocje w obecności dziecka.
Warto powstrzymać negatywne emocje w obecności dziecka. Fot. Daniel Jędzura/123rf.com
Wchodzimy w związki, na początku zawsze jest cudownie, widzimy świat przez różowe okulary i jesteśmy pewni, że spędzimy ze sobą całe życie. Rzeczywistość jednak wszystko weryfikuje. Czasem okazuje się, że gdy dopada nas codzienność, nie potrafimy się ze sobą porozumieć.

Oczywistym jest to, że kiedy zaczynają się problemy, warto walczyć o związek. Są jednak sytuacje, gdy nie ma sensu go kontynuować i decydujemy się na rozstanie. Pół biedy, kiedy jest to wspólna decyzja i podejmowana jest w spokoju, bez złości i wielu negatywnych emocji. Gorzej, gdy do rozstania dochodzi w atmosferze gniewu, kłótni i krzyków.



Już dla nas samych, dorosłych, są to bardzo ciężkie chwile. Ciężko nam się pogodzić z tym, że nie wyszło tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Trudno poradzić sobie z tymi wszystkimi złymi emocjami, jakie w nas narastały. A co mają powiedzieć dzieci? Nagle postawione są w sytuacji, w której mama i tata nie mieszkają w jednym domu. Maluch zostaje z jednym z rodziców, drugiego najczęściej widuje tylko w weekendy. Już samo to jest dla niego wystarczająco trudne. A co z negatywnymi emocjami, które dorośli okazują sobie nawzajem? Jak poradzić sobie z nimi, żeby na naszym rozstaniu nie ucierpiało dziecko?

Kontroluj emocje przy dzieciach
To jasne, że dwójka ludzi w momencie rozstania nie zawsze potrafi powstrzymać negatywne emocje. Może stało się wiele rzeczy, o które mamy do siebie wzajemnie żal. Te emocje są trudne dla nas, dla dziecka będą jeszcze cięższe do zniesienia. Dlatego w jego obecności powinniśmy powstrzymać się od kłótni i wrzasków. Jeżeli są sprawy, które musimy jeszcze wyjaśnić i spodziewamy się, że mogą wywoływać w nas złość na siebie wzajemnie, powinniśmy umówić się wtedy, gdy nie będzie malucha w domu, lub spotkać się w miejscu, gdzie bez jego obecności możemy spokojnie porozmawiać. Dziecko poddawane wielu negatywnym emocjom może przestać radzić sobie ze swoimi własnymi i przenosić niewłaściwe wzorce na relację z rówieśnikami oraz w dorosłym życiu na swój związek.
Nie mów źle o byłym partnerze
Nawet, jeśli uważasz swojego byłego partnera za osobę, której już nigdy nie będziesz mogła zaufać, nie mów o nim źle w obecności swojego dziecka. Dla malucha to w dalszym ciągu jest ukochany rodzic. Nie jest winą dziecka, że w waszym związku coś poszło nie tak. Ma ono prawo w dalszym ciągu do posiadania obojga rodziców i budowania o nich zdania na podstawie swoich własnych doświadczeń. Pewnym jest, że dziecko będzie pytać o powody waszego rozstania, o nową sytuację, w której się znalazło. Oczywiście trzeba z nim rozmawiać i tłumaczyć co się stało, jednak nigdy nie budując negatywnego obrazu drugiego rodzica. Jeśli oboje będziecie nastawiać dziecko przeciwko sobie, będzie ono jeszcze bardziej zdezorientowane całą sytuacją i jeszcze trudniej będzie mu się do niej dostosować.

Postarajcie się o wspólne chwile
To zdecydowanie najtrudniejszy z punktów, ale warto postarać się o czas spędzony wspólnie z dziećmi. Nawet jeśli ciągle macie do siebie żal, postarajcie się choć raz na kilka tygodni wyjść gdzieś razem i na chwilę o tym zapomnieć. Nie musicie być przyjaciółmi, wystarczy, że na ten czas powstrzymacie negatywne emocje. To nie jest łatwe, ale bardzo ważne dla dzieci, które nauczą się, że mimo wszystko są sprawy, w których można się dogadać.

Zachowanie poprawnych relacji po rozwodzie nie jest niczym prostym. Często zostaje w nas żal i złość do partnera. Nie warto jednak tymi negatywnymi emocjami obarczać dzieci. Dla ich dobra warto je czasem opanować i pokazać, że mimo wszystko to one są dla nas najważniejsze.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...