"Gotowanie w pewnym momencie stało się dla mnie tak naturalne, jak oddychanie". Rozmowa z Moniką Mrozowską

Monika Mrozowska od kilku lat jest bardzo związana ze światem kulinarnym.
Monika Mrozowska od kilku lat jest bardzo związana ze światem kulinarnym. Materiały własne
Monika Mrozowska jest aktorką. Od kilku lat bardzo aktywnie działa na polu kulinarnym, prowadzi boga, wydaje książki. Dania, które wychodzą spod jej ręki są nie tylko nieziemsko smaczne, ale przede wszystkim – wyjątkowo zdrowe. Prywatnie matka trójki dzieci, dwóch dziewczynek i najmłodszego chłopca.

Skąd u aktorki fascynacja kuchnią? Jak te dwie sfery łączą się w Twoim życiu?



Zaczęłam gotować, gdy przeszłam na wegetarianizm. Sprawiało i sprawia nadal mi to dużą przyjemność. W tej chwili gotuję też dla moich dzieci, staram się, żeby każdego dnia czekał na nie ciepły, domowy obiad. Gotowanie w pewnym momencie stało się dla mnie tak naturalne jak oddychanie.

Często mówisz o tym, że macierzyństwo zintensyfikowało Twoją potrzebę działań w kuchni. Jak bardzo?

Po pierwsze w dobie przetworzonego jedzenia chcę pokazać moim dzieciom, że domowego przygotowanego z miłością jedzenia nie zastąpi fast food, że ten wyjątkowy smak można uzyskać tylko wtedy, gdy w gotowanie wkłada się dużo serca. Poza tym lubię dogadzać moim dzieciom, owszem to czasami jest męczące, zajmuje dużo czasu, ale gotowanie posiłków to dla mnie element opieki nad dziećmi. Nic bardziej mnie nie cieszy niż ich komentarze " Mamo, ale to było dobre".

Wegetarianizm, szczególnie kiedy decyduje się na urodzenie dziecka, może wzbudzać wątpliwości. Ty ich nie miałaś? Skąd potrzeba wyeliminowania mięsa z diety?

Przy pierwszej ciązy faktycznie pewien niepokój był, mimo że miałam poczucie, że dbam o siebie wyjątkowo dobrze. Bo często słyszałam, że na sobie mogę "eksperymentować", ale powinnam mieć na uwadze zdrowie dziecka. Niektórym trudno było zrozumieć, że na tym zależy mi najbardziej. Urodziłam piękną, zdrową, dużą córeczkę i komentarze trochę ucichły. Gdy teraz patrzę na moje dzieci jestem z nich tak dumna i nawet trochę śmieszy mnie to, co słyszalam kiedyś o diecie wegetariańskiej.

A skąd pomysł na taką dietę? Lepiej się czułam, gdy wyeliminowałam mięso z diety, zaczęłam dużo na ten temat czytać i szybko okazało się, że moje przeczucia mają potwierdzenie w badaniach, że można, a może nawet trzeba ograniczyć/wyeliminować mięso z diety.

Czy w czasie ciąży suplementowałaś dietę?

W czasie ciąży w mojej diecie pojawiły się koktajle z dodatkiem trawy jęczmiennej, chlorelli
(niektórzy uważają, że w czasie ciązy nie powinno się jej przyjmować, bo ma silne dzialanie detoksykacyjne. Ja jednak nie przyjmowalam jej , bo chciałam się oczyścić, bo nie bardzo miałam z czego... chciałam tylko wzbogacić swoją dietę) olej lniany, kwasy omega 3, a w momencie pogorszenia wyników krwi ...buraki na tysiące sposobów! Same naturalne składniki.

Twoje przepisy są szybkie, proste i naprawdę pyszne. Skąd czerpiesz inspirację?

Przeglądam zagraniczne ksiązki, czasopisma, blogi, stare książki kulinarne, podglądam znajomych, jak gotują. Lubię też przywozić przepisy z podróży...

Gotujecie razem z dziećmi?

Najczęściej pomaga mi Jagódka, Karolinę trudniej zachęcić do gotowania, woli degustować (śmiech).

Jak wzmacniasz ich odporność? Nie sięgasz na apteczne półki?

Moje dzieci bardzo rzadko chorują, całe szczęście. Gdy zaczynają pokasływać ratujemy się ekstraktem z czarnego bzu, miodem, gorącą herbatą malinową, naturalną witaminą C. Lekarzy odwiedzamy sporadycznie.

Czego nie może zabraknąć na stole Twoich dzieci? Najzdrowszy codzienny nawyk?

Staram się, żeby jadły jak najwięcej świeżych owoców i warzyw. Żeby banana, jabłko, suszone morele, czy orzechy traktowały jak normalną przekąskę, a nie coś co trzeba zjeść za karę.

A jest coś, do czego nie udało Ci się ich przekonać? Konkretne danie, produkt?

Tak, żadne z moich dzieci nie tknie buraków (śmiech). Chyba, że… upiekę z nimi ciasto, ale lepiej gdy im o tym wówczas nie powiem.

Gdybyś mogła przygotować kolację z konkretnym kucharzem. Kto mógłby to być?

Nie będę zbyt oryginalna (śmiech) – Jamie Oliver!

Jaka jest najlepsza restauracja w jakiej jadłaś? Twój numer jeden na kulinarnej mapie świata?

Jadałam w różnych miejscach, wśród nich znalazły się także takie nagrodzone gwiazdkami Michelin'a. Fakt, te dania były oszołamiające zwłaszcza pod kątem wyglądu i zaskakującego składu, jednak najbardziej smakuje mi kuchnia przygotowana bez sterylnych warunków, pipetek, szalek i dokładnie odmierzonych ingrediencji.

Dlatego uwielbiam małe, rodzinne knajpki, w których ludzie gotują tak, jak sami jedzą. Mam np. jedno takie miejsce na Krecie w małej wiosce 10 km od Chanii, tuż nad samym morzem…

Dieta to główny klucz Twojego świetnego wyglądu?

Jeden z podstawowych, ale dołączyłabym do tego kilka naturalnych kosmetyków, dużo wody i umiarkowaną ilość aktywności fizycznej.

Napisz do autora: magda.wozniak@mamadu.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...