Ekscytujące przygody i cenne przesłanie. Te bajki ze zwierzakami w roli głównej ty i twoje dziecko musicie obejrzeć

Współczesne filmy animowane idealnie nadają się do oglądania całymi rodzinami
Współczesne filmy animowane idealnie nadają się do oglądania całymi rodzinami Prawo autorskie: olesphoto / 123RF Zdjęcie Seryjne
Kto z nas, rodziców, nie ma takiego dylematu? Z jednej strony ileż to razy nasłuchaliśmy się o toksycznym wpływie kina i telewizji na dzieci, bo roi się w nim od drastycznych scen i niecenzuralnych dialogów. Z drugiej - nie sposób przecież trzymać dziecka pod kloszem, a izolowanie malucha od ekranu byłoby z krzywdą dla niego, ponieważ X Muza ma też w swoich rozległych zbiorach naprawdę mądre i wartościowe dzieła. Zatem cała sztuka w tym, by odsiać ziarna od plew.

Jaka więc bajka będzie idealna? Zdecydowanie taka, która łączy w sobie ekscytującą fabułę z mądrze przemyconym przesłaniem. Choć animowane filmy powinny przekazywać przede wszystkim dobre wzorce zachowań, nie oznacza to, że należy z góry skreślać te bajki, które pokazują, że zło w ogóle istnieje. Bo bajkowe opowieści mają głównie uczyć, że dzięki pozytywnym wartościom: przyjaźni, empatii czy współpracy można wyjść z najgorszych tarapatów i ostatecznie pozwolić dobru zatriumfować.


A na większym (lub mniejszym) ekranie nie znajdziemy lepszych przewodników do udzielania tych cennych lekcji niż urocze zwierzaki. To właśnie one w bajkowej scenerii wybornie uosabiają mniej lub bardziej godne pochwały ludzkie cechy. Z nimi nasze maluchy nie tylko mogą, ale wręcz pragną się utożsamiać. No i oczywiście wspólnie z nimi przeżywać niesamowite przygody. Jakie filmowe dzieła, w których ludzkim głosem mówią sympatyczne zwierzaki, zasługują na uwagę w bogatym kinowym repertuarze?

Pamiętacie zwierzęta, które w pewnym grodzie rozwiązywały kryminalną zagadkę? We wchodzącym właśnie do kin filmie "Ozzy" (premiera 3 marca) również czekają na Was szalone przygody zwierzaków, ale tym razem będzie to... ucieczka z więzienia. Tytułowy bohater to piesek rasy beagle, pieszczoch państwa Martinów, który z powodu ludzkiej nieuczciwości i chciwości trafia do prawdziwej szkoły przetrwania, bo swego rodzaju... psiego więzienia! Nieprzyzwyczajony do takich warunków szybko pakuje się w niezłe kłopoty, ale zaprzyjaźnia się też z paczką poczciwych psów. Razem zaczynają planować wielką ucieczkę...
Kto z nas nie wiedział czasem, jak postąpić? Taki orzech do zgryzienia ma właśnie Ozzy, który w nowym otoczeniu znajduje się między przysłowiowym młotem (rygorystycznym naczelnikiem bernardynem Gruntem) a kowadłem (trzęsącym więzieniem... chihuahua Vito). Każdy z nich spodziewa się, że startujący w wyścigu żółtodziób zachowa się tak, jak sobie życzą, czego oczywiście nie sposób pogodzić. Jak wyjść z tego ambarasu? Rzecz jasna zdać się na przyjaciół, a z czasem rzucić wyzwanie całemu niesprawiedliwemu systemowi!

Postać słodkiego Ozzy'ego powołała do życia grupa wytwórni filmowych, których pracownicy szlifowali umiejętności u samego Disney'a. Twórcy, choć stworzyli film będący psią wersją kultowej "Wielkiej ucieczki", podlali całą fabułę odpowiednim dla małego widza komediowym sosem. Więzienna scenografia to tylko świeże opakowanie dla treści niosących ze sobą nie tylko ciekawe perypetie współpracujących przyjaciół, ale także przekaz, by nie zapomnieć, kim się jest i nigdy, ale to przenigdy się nie poddawać.

5 POWODÓW, DLA KTÓRYCH MUSISZ ZOBACZYĆ "OZZY'EGO"!

1. Tytułowy słodziak
Czyli sam Ozzy, który inspiruje właścicieli do tworzenia komiksu o przygodach Superpsa i urządzą ze swoją małą panią Polą deskorolkowe rajdy po osiedlu, doprowadzając do szewskiej pasji (niezamierzenie) sąsiada. Za więzienną kratą, choć początkowo – co jakże ludzkie – czuje się bezradny i zalękniony, z czasem odnajduje w sobie siłę i dojrzewa do roli kogoś na miarę prawdziwego superbohatera.

2. Wystrzałowi przyjaciele
Notoryczny (acz niedoszły) uciekinier jamnik Fronky, doświadczony życiowo i znający więzienie od podszewki sznaucer Chester oraz niezwykle oszczędny w słowach owczarek staroangielski Doc. To trio wzbogaca całe animowane widowisko i stwarza niejedną okazję do śmiechu. Tym bardziej, że bez swoich przyjaciół, towarzyszy niedoli, Ozzy nie byłby tym, kim staje się pod koniec filmu.

3. Czarne charakterki
Surowy naczelnik psiego więzienia, dobermany w roli czujnych strażników i zaskakujący wyglądem "ojciec chrzestny" więziennej braci. W tej bajce na deficyt postaci uprzykrzających życie głównemu bohaterowi nie można narzekać. Ale nie wszyscy z nich są tacy złowieszczy, jak mogłoby się wydawać. Wszak pozory czasem mylą...

4. "Pieski Raj"
Luksusowy inaczej hotel dla psów. Na pokaz funduje im najlepsze jedzonko, kąpiele w saunie i relaksujące masaże, a w rzeczywistości to przykrywka dla psiego więzienia-fabryki, gdzie (o ironio) uwięzione czworonogi produkują frisbee, którymi na osiedlach bawią się wolni przedstawiciele ich gatunku. I z tego egzotycznego miejsca będą właśnie musieli czmychnąć Ozzy i jego kumple.

5. Frajda dla całej rodziny
Przy dobrych bajkach świetnie bawią się nie tylko dzieci, ale i dorośli. "Ozzy" podpada pod tę kategorię. Podczas seansu starsi widzowie zrozumieją wolnościowe aspiracje czworonożnych bohaterów, odnajdując przy tym niejeden ukłon w stronę klasycznych filmów o tej tematyce, a młodsi będą po prostu szczerze kibicować psim nieborakom w staraniach o powrót do ukochanego domu.

Obowiązkowo (ale już w ramach kina domowego) trzeba też zabrać malucha w podróż do wspomnianego wcześniej "Zwierzogrodu". Obsypana deszczem nagród (w tym Oskar) animacja przedstawia perypetie duetu zwierzaków, których losy skrzyżował przypadek. W tytułowym Zwierzogrodzie, niezwykłej metropolii, gdzie obok siebie zgodnie żyją wielkie lwy i małe ryjówki, króliczka Judy Hopps pragnie zostać wzorową policjantką. Inną ścieżką podąża lis Nick Bajer, który z cwaniactwa uczynił sposób na życie. Oboje będą musieli jednak połączyć siły, aby rozwikłać sprawę, która może zaważyć na losach całego miasta.

Disneyowski "Zwierzogród" to przede wszystkim trwające od samego początku do samego końca pasmo wciągających przygód. Podążając po nitce do kłębka, nietypowa para głównych bohaterów odkrywa kolejne tajemnice, mierząc się także z mroczniejszą stroną tętniącego życiem miasta. Jednak determinacja w dążeniu do celu, siła przyjaźni i odkrycie, że nie należy sądzić po pozorach, doprowadzają ich do szczęśliwego finału. Po seansie mali widzowie będą mieli na twarzy uśmiech, a w głowie sporo cennych lekcji do przemyślenia.
To tylko dwa najświeższe przykłady animowanego kina o zwierzętach, z których najmłodsi mogą brać przykład. Małemu amatorowi bajek można jeszcze, a wręcz wypada, pokazać klasykę spośród takich tytułów jak: "Zakochany kundel" (motyw miłości, której niestraszne żadne granice) "Balto" (jedna z najpiękniejszych akcji ratunkowych w wykonaniu psa, zresztą oparta na autentycznych wydarzeniach!) "101 Dalmatyńczyków" (bardziej zżytej psiej rodziny w bajkach chyba nie uświadczymy) czy "Wszystkie psy idą do nieba" (wzruszająca historia psiego wyrzutka, który powraca z zaświatów i dla poznanej sierotki zdobywa się na największe poświęcenie).

Z nowszych produkcji idealną propozycją będą zaś "Piorun" (pędząca jak lokomotywa opowieść o żyjącym w ułudzie psiaku, który przekonuje się, że nie trzeba mieć supermocy, żeby być bohaterem) czy seria "Madagaskar" (szalone przygody wychowywanych w "betonowej dżungli" zwierząt, które poznają "smak" życia w naturalnym środowisku). Na szczęście ekscytujących, mądrych i widowiskowych bajek nie brakuje i jako rodzice mamy z czego wybierać. Ku uciesze naszych pociech.

Artykuł powstał we współpracy z Dystrybucja Mówi Serwis

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...