Badania dowiodły, że jeżeli masz dziecko właśnie w TYM wieku, jesteś najbardziej narażona na depresję. Dlaczego?

Matki są przerażone i zaniepokojone zmianami, jakie zachodzą w dzieciach w okresie dojrzewania.
Matki są przerażone i zaniepokojone zmianami, jakie zachodzą w dzieciach w okresie dojrzewania. dubova / 123RF
Te matki, które mają wsparcie wśród najbliższych przyjaciół, zwłaszcza kobiet będących w podobnej sytuacji, zdecydowanie lepiej radzą sobie z tym okresem. To nie odchodzenie z domu w momencie dorastania, tylko „separacja” z matką w okresie buntu dojrzewania, jest dla matki najtrudniejsza.

To nie depresja poporodowa jest najtrudniejsza
Lucia Ciciolla, psycholog dziecięcy oraz Suniya Luthar, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie, opublikowały wyniki badań, dowodzące, że to mamy nastoletnich dzieci, zdecydowanie częściej cierpią z powodu depresji.

W badaniu udział wzięło 2 tys. kobiet, matek zarówno niemowląt, jak i dorosłych już dzieci. Okazało się, że to mamy dzieci w wieku 11-12 lat, najczęściej deklarowały stany depresyjne i to one radziły sobie najgorzej z macierzyństwem.
Lucia Ciciolla, Suniya Luthar
publikacja Aeon.com

Jak się okazuje, mimo zmęczenia i uczucia przeciążenia w okresie niemowlęctwa, matki doświadczają dużo satysfakcji i spełnienia w opiece nad małymi dziećmi. Jednak w miarę zbliżania dojrzewania, matkom znaleźć coraz mniej plusów z interakcji z ich dziećmi, a wyzwania rodzicielskie stają się znacznie bardziej skomplikowane.

11-latkowie źródłem niepokoju
Ma to oczywiście związek z okresem dojrzewania młodych osób, które nie zawsze radzą sobie z hormonami i zmianami, jakie zachodzą w ich życiu, ciele i środowisku. Ich różny sposób reagowania, w tym uciekanie w używki, jest nieustannie źródłem niepokoju dla rodziców.
Lucia Ciciolla, Suniya Luthar
publikacja Aeon.co

Dzieci mają także trudności z radzeniem sobie z przejściem do nowego środowiska szkolnego, czują także rosnącą presję zajęć akademickich i pozalekcyjnych. Wreszcie dzieci w tym wieku zaczynają dowiadywać się kim są, oddzielają się od rodziców i patrzą w kierunku rówieśników, szukając akceptacji. By to osiągnąć, zaczynają podejmować ryzyko.

Matki w okresie dojrzewania dziecka, zaczynają odczuwać lęki, czy zapewniły dziecku dobre wykształcenie, czy nauczyły go wszystkiego, co przyda mu się w życiu, czy podjęły właściwe decyzje odnośnie jego wychowania. Obserwują z lękiem dziecko, które jednego dnia jest szczęśliwe i uśmiechnięte, a następnego dnia przeistacza się w obcego, który z ponurą miną ciągle odpycha najbliższych. Przewracanie oczami, tak charakterystyczne dla młodych osób, jest głęboko szkodliwe dla matek. To nie odchodzenie z domu w momencie dorastania, tylko "separacja" z matką w okresie buntu dojrzewania, jest dla matki najtrudniejsza. Właśnie wtedy, kiedy czują się odsunięte przez dzieci dążące ślepo do dorosłości. Kiedy dziecko wybiera towarzystwo znajomych niż siedzenie w domu z rodzicami.
Warto mieć przy sobie przyjaciółki
Te matki, które mają wsparcie wśród najbliższych przyjaciół, zwłaszcza kobiet przeżywających podobne sytuacje, zdecydowanie lepiej radzą sobie z tym okresem. No i warto pamiętać o tym, że jak już minie ten czas, najgorszy okres mamy już za sobą. Symbol "pustego gniazda" to w dużej mierze mit, bo jeżeli miało się z dzieckiem dobre kontakty wcześniej, można liczyć na to, że dziecko nie przestanie nas odwiedzać, dzwonić i interesować się nami.

Czy zdawałyście sobie sprawę z tego, że to okres 11-12 lat, jest najtrudniejszym etapem w wychowaniu dzieci, a słowa "małe dzieci, mały kłopot, duże dzieci, duży kłopot" są tak prawdziwe?

źródło: Aeon.co

Napisz do autora: ewa.podlesna-slusarczyk@mamadu.pl

Trwa ładowanie komentarzy...