Lekarz usłyszał 27 zarzutów o pornografię dziecięcą. Nie przeszkodziło mu to w podjęciu pracy w polskim szpitalu

Sprawa anestezjologa powinna być jak najszybciej wyjaśniona.
Sprawa anestezjologa powinna być jak najszybciej wyjaśniona. sudok1 / 123RF
Czy dzieci mogą czuć się bezpieczne? Jak to jest możliwe, że osoba mająca postawione takie zarzuty mogła pracować na oddziale dziecięcym w Jaworznie? Okazuje się, że wyrok w tej sprawie zapadł, kiedy lekarz pracował w Irlandii. W Polsce zaś nie obowiązują postanowienia brytyjskiego sądu.

Lekarz usłyszał 27 zarzutów o pornografię dziecięcą. Gdy sprawa wyszła na jaw, został przeniesiony na inny oddział szpitalny.



Wrobiony – a skąd wyrok sądu?
O całej sprawie poinformowali dziennikarze Polsat News oraz redaktorzy jaw.pl, którzy dotarli do mężczyzny. W rozmowie z nimi lekarz zaznaczył, że „został wrobiony i musiał się ewakuować”. Dlaczego więc o ciążących na nim zarzutach nie poinformował swojego obecnego pracodawcy — dyrektora szpitala w Jaworznie, Józefa Kurka?
Józef Kurek, dyrektor Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie
dla polsat.news

W momencie zatrudniania tego lekarza nie miałem takiej wiedzy. [...] Pewne kroki organizacyjne poczyniliśmy, żeby odseparować możliwość wykonywania znieczuleń u osób do 18 roku życia przez pana doktora, żeby nie prowokować sytuacji dwuznacznych.

Dr. Rokitowska ze Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie potwierdza w rozmowie z Mama:Du, że lekarz nadal wykonuje swoje obowiązki w pracy. Zaznacza także, że Piotr D. jest dobrym lekarzem i w momencie przyjmowania do pracy, spełniał wszelkie wymagania jako specjalista–anestezjolog. "Nie było żadnych przeciwwskazań do podjęcia przez niego pracy w placówce i nie toczyło się przeciw niemu żadne postępowanie w Polsce". Nie wiedziano jednak o wyroku brytyjskiego sądu.
33 zarzuty, 27 dotyczących pornografii dziecięcej
Ze śledztwa wynika, że Piotr D. w latach 2012-2015 pracował w szpitalu w Coleraine w Irlandii Północnej jako anestezjolog. Postawiono mu wtedy 33 zarzuty o pornografię, z czego 27 wniosków dotyczyło zdjęć dzieci. Brytyjski sąd zakazał Piotrowi D. pracy z dziećmi poniżej 16.roku życia i jego dane trafiły do rejestru przestępców seksualnych. Mężczyzna otrzymał także nadzór kuratora na dziesięć lat.

Lekarz powrócił więc do kraju i podjął pracę jako anestezjolog w szpitalu w Jaworznie. Nie poinformował, jak wynika z relacji dyrektora placówki, o ciążących na nim zarzutach. W Polsce wyrok brytyjskiego sądu nie może być wykonany, ze względu na to, że nie mamy wspólnych zapisów w Kodeksach karnych.
Czy ktoś pomyślał w tej całej sytuacji o dzieciach?
Sprawą zajęła się policja, która potwierdziła ciążące na mężczyźnie zarzuty. Rzecznik prasowy Śląskiej Izby Lekarskiej, Alicja van der Coghen, w rozmowie z Mama:Du pl, potwierdziła, że wobec lekarza wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

Odsunięcie lekarza od wykonywania czynności anestezjologicznych wobec dzieci, jest rozwiązaniem zdecydowanie doraźnym. Lekarz, który został skazany za wykonywanie pornograficznych zdjęć z udziałem dzieci i nie poinformował o tym swojego pracodawcę, zachował się najzwyczajniej w świecie nieetycznie.

źródło: Polsat News
Portal Jaworzno
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...