"Trump jest żabą, której bym nie pocałowała". 4-letnia dziewczynka stworzyła swój własny Marsz Kobiet

Linie narysowane przez Rose mają znaczyć, że trzeba kochać wszystkich ludzi.
Linie narysowane przez Rose mają znaczyć, że trzeba kochać wszystkich ludzi. Fot. Screen z Facebooka
Pokaźna kolekcja lalek, odpowiednio dobrany strój, w dłoniach transparenty z hasłami dopasowanymi do historii postaci z bajek – tak Mark, Wendy i ich córeczka Rose stworzyli marsz w obronie praw kobiet. I to we własnym ogrodzie.

21 stycznia to dzień, który na długo zostanie w pamięci nie tylko Amerykanów, ale i reszty świata. Pierwszego dnia urzędowania nowego prezydenta kobiety wyszły na ulicę. Ideą marszu było podniesienie świadomości na temat praw kobiet i praw obywatelskich, które według demonstrujących będę mocno zagrożone za kadencji Donalda Trumpa – niejednokrotnie poniżał on kobiety w swoich wypowiedziach.



Marsz w Waszyngtonie był niewątpliwie historycznym wydarzeniem, ale nie każdy mógł się na niego wybrać. Mark i Wendy bardzo chcieli w nim aktywnie uczestniczyć wraz z córką, ale mieli wiele obaw związanych z bezpieczeństwem i samą podróżą. Z pomocą córeczki wymyślili więc własny i w ten sposób, we własnym ogrodzie, wyrazili solidarność z demonstrującymi w Waszyngtonie. Gdy pojawiła się koncepcja, ich czterolatka z entuzjazmem zabrała się do pracy. Efekt podbił internet.

When 4-year-old Rose couldn't attend the Women's March on Washington, she did the next best thing. She hosted her own doll protest march!

Opublikowany przez My Modern Met na 30 styczeń 2017
– Gdy zaczęła robić pierwszy [transparent], narysowała linie, mówiąc nam, że robi to, bo trzeba kochać wszystkich ludzi. – mówił tata Rose dla BuzzFeed. I tak powoli powstawał ich własny lalkowy protest. Slogany na miniaturowych transparentach były kopią tych, jakie niosły kobiety w Waszyngtonie, ponadto rodzina dopasowała je do charakteru i stroju każdej lalki.

We couldn't make it to the Woman's March in Washington DC, so we had our own march with some of Rose's dolls.

Opublikowany przez Mark Redfern na 21 styczeń 2017
– Naszą rolą, jako rodziców jest poprowadzenie jej przez ten szalony świat – tłumaczył Mark. – Musimy pomóc jej w zrozumieniu, co się tak właściwie dzieje, by mogła wyrosnąć na silną i pewną siebie kobietę, świadomą i aktywną. – wyjaśniał tata Rose i dodał: – Kiedy podrośnie, sama będzie podejmować decyzję o tym, jaka politycznie chce być i po której ze stron pragnie się opowiedzieć. Będziemy ją kochać bez względu na to, jakiego wyboru dokona.

źródło: mymodernmet.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...