"Hu hu ha, nasza zima zła", czyli jak chronić dziecko przed odmrożeniami i pomóc, kiedy uchronić się nie udało

Kto nie zna tej piosenki? Oj, słowa Marii Konopnickiej najlepiej oddają to, czego zimą doświadczyć można. Potrafi być sroga, czasami „Wichrem w polu gna” i może być niebezpieczna, zwłaszcza gdy zbyt dużo czasu spędzimy na mrozie. Polewanie gorącą wodą, pocieranie śniegiem – wiele błędów popełniano w przeszłości w przypadkach odmrożeń ciała. Najczęściej są to ręce, nogi, uszy, policzki czy nos. Zima trwa w najlepsze i silne mrozy jeszcze przed nami, a na spacer z maluchem wychodzić trzeba. Nie wszyscy jednak wiemy, jak rozpoznać pierwsze oznaki odmrożenia i w jaki sposób pomóc sobie i dziecku.

Jak zapobiegać odmrożeniom u dziecka?
1. Nigdy nie zapominaj o odpowiednim stroju. Gdy na dworze mamy ujemne temperatury nie ma mowy o wychodzeniu bez czapki, szalika i rękawiczek. Gdy maluch powie, że za nic w świecie ich nie założy, najlepiej zastosować metodę „albo-albo”, co oznacza: nie ma rękawiczek – nie ma wyjścia na sanki.
2.Najważniejsze, żeby dziecko miało odpowiednie, dobre buty. W wilgotnych, przemoczonych dużo łatwiej o odmrożenia paluszków i stóp.
3. Lepiej unikać też bardzo obcisłych ubrań oraz wychodzenia bez wcześniejszego, solidnego posiłku. Głód może także przyspieszać powstawanie odmrożeń.
4. Na koniec solidna porcja kremu, odpowiednio chroniącego skórę przed niskimi temperaturami i dziecko, jak ten wicher, może gnać na sanki, albo lepić bałwana.
O 15 minut za długo
Zdarzyć się może każdemu. Nie łatwo zagonić dzieci do domu, gdy prószy śnieg i mają misję zdobywania coraz to wyższych górek.
1. Po powrocie, gdy pojawi się zaczerwienienie, pieczenie, szczypanie i dziecko zacznie się skarżyć, że zimno w nogi albo że palce drętwieją, mamy do czynienia z łagodnym stadium odmrożenia.
2. Gdy skóra jest opuchnięta, biała albo twarda jest to już dużo poważniejszy etap. Najgorzej, jeśli pojawią się pęcherzyki z krwią albo jest ciemnoniebieska – to już III i IV stopień odmrożenia i konieczny jest szpital.
3. Do lekarza należy się udać również, jeśli odmrożeniom towarzyszy ogólne osłabienie, gorączka i ból głowy.

Widzisz pierwsze symptomy odmrożenia? Nie panikuj
Oczywiste jest to, że z maluchem nie wyjdziemy na kilkugodzinny spacer w srogi mróz, ryzykując tym samym jego zdrowie a nawet życie. Za to pierwszy, łagodny (ale dość nieprzyjemny i bolesny) stopień odmrożenia zdarza się nawet nam samym zafundować nie rzadko.
1. W domu przede wszystkim musimy zachować spokój i powoli zdejmować ubranie, zwłaszcza z odmrożonych części ciała, np. skóra rąk mogła zostać uszkodzona.
2. Odmrożone części ciała zawsze polewajmy letnią wodą i nie pocierajmy ich. Przykładanie do kaloryfera też nie jest dobrym pomysłem.
3. Jeśli to piekąca twarz dokucza dziecku najbardziej, warto zrobić mu ciepły okład.
4. Jeśli to możliwe najlepiej wsadzić malucha do wanny z ciepłą wodą (Uważaj, żeby nie była za gorąca! Temperatura wody powinna być tylko kilka stopni wyższa od temp. ciała dziecka).
5.Podaj dziecku rozgrzewający napój. (Rodzice, jeśli o was chodzi – pamiętajcie, że alkohol nie rozgrzewa, a wychładza!).
6. Oczywiście możesz też użyć odpowiednich maści kupionych w aptece albo posadzić dziecko na kanapie i otulić je kocykiem – przemarznięte nogi zawsze należy ułożyć nieco wyżej.

Zanim się nie obejrzymy, wszystkie nieprzyjemne objawy ustąpią.


Źródło: poradnikzdrowie.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...