Coraz więcej dzieci rodzi się z kiłą — jak to możliwe?

Kobiety w ciąży powinny zwracać szczególną uwagę na wykonywane badania.
Kobiety w ciąży powinny zwracać szczególną uwagę na wykonywane badania. Prawo autorskie: plepraisaeng / 123RF Zdjęcie Seryjne
Kolejna choroba powraca? Lekarze są zaniepokojeni nowymi danymi! Czy ciężarne nie wykonują obowiązkowych badań?

Syfilis, czyli kiła u noworodka może świadczyć, że albo ginekolodzy nie kierują pacjentki na badania, albo ciężarne nie wykonują badań. Powinny je wykonać dwukrotnie: w 1.trymestrze ciąży i pod jej koniec.

Choroba jest lekceważona
Państwowy Zakład Higieny donosi, że w ubiegłym roku na kiłę zachorowało blisko 1600 osób, a to z roku na rok coraz wyższa liczba. Najbardziej niepokojące jest jednak diagnozowanie tej choroby u noworodków. W 2016r. było aż 16 takich przypadków. To jak twierdzi w rozmowie z gazetaprawna.pl prof. Andrzej Kaszuba, krajowy konsultant do spraw dermatologii i wenerologii, o cztery razy więcej niż w 2015 r. - To wysoki wynik, który jest dowodem na to, jak problem jest poważny, a zagrożenie chorobą lekceważone. Takich sytuacji w obecnych czasach w ogóle nie powinno być. Choroba jest w pełni uleczalna. Wystarczy podać antybiotyk na odpowiednim etapie – tłumaczy.

Jak można się zarazić?
Kiła, czyli syfilis to choroba przenoszona drogą płciową, wywoływana przez krętka bladego. Do zakażenia może dojść również przez łożysko. Gdy dojdzie do wewnątrzmacicznego zakażenia płodu bakteriami znajdującymi się we krwi matki, może nastąpić śmierć wewnątrzmaciczna płodu bądź dziecko urodzi się z poważnymi wadami rozwojowymi.
Ze względu na to, że choroba traktowana jest jako wstydliwa, niestety wiele osób nie zgłasza się do lekarza i leczy się na własną rękę. Jak twierdzi prof. Rafał Gierczyński z Państwowego Zakładu Pracy, ginekolodzy też niestety przepisują często antybiotyk bez wykonania szczegółowych badań. - Często ginekolog przepisuje antybiotyk, nie sprawdzając, jaki jest prawdziwy powód. W efekcie trudniej jest prowadzić leczenie. Bakterie się uodparniają-czytamy w gazetaprawna.pl.

Nieleczona kiła może powadzić do: uszkodzenia układu nerwowego, utraty wzroku, zaburzeń psychicznych, uszkodzenia układu krążenia, kości, stawów i narządów miąższowych, a także w niektórych przypadkach może być przyczyną śmierci.

Światowa Organizacja Zdrowia dostrzegła problem
Ze względu na to, że znacznie zwiększyła się grupa kobiet stosujących środki antykoncepcyjne, choroba powraca. Prezerwatywy oprócz tego, że chronią przed niechcianą ciążą, to także eliminują problem chorób wenerycznych. WHO w celach na najbliższe cztery lata, ograniczanie chorób przenoszonych drogą płciową, postawiła za jeden z priorytetów. Biorąc pod uwagę, że problem narasta, a w 2012 r. u ponad 900 tys. kobiet na świecie zdiagnozowano kiłę (350 tys. powikłań porodowych i martwych urodzeń), zaleca się, by 70% państw, w których obowiązkowe są badania na jej obecność, przekazywało dane o zakażeniach.

Czy w czasie ciąży miałyście dwukrotnie zlecone badanie na obecność kiły?

źródło: gazetaprawna.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...