Grupa naTemat

W Polsce jest „terror laktacyjny”? Znana aktorka postanowiła wczuć się w sytuację kobiet, które nie karmią piersią…

Kobiety czują presję, by karmić piersią.
Kobiety czują presję, by karmić piersią. tatyanagl / 123RF
Dlaczego obcy ludzie na ulicy mogą podejść do matki z dzieckiem i zapytać ją — karmisz piersią?

Anna Guzik, aktorka oraz mama bliźniąt wypowiedziała się w programie "Dzień Dobry TVN" na temat tego, w jaki sposób traktuje się w Polsce matki karmiące piersią. Według niej każda napotkana osoba, bez względu na to, czy jest jej bliskim znajomym, czy obcą osobą, bez żadnego skrępowania może podejść i zadać pytania o to, czy karmi piersią.
O ile aktorka rzeczywiście miała taką możliwość, to jednak zdaje sobie sprawę, jak nieuprzejme może być takie pytanie postawione kobiecie, która z różnych powodów wybrała karmienie mlekiem modyfikowanym.

Wiele mam, nie ma możliwości wyboru, ze względu na problemy zdrowotne swoje lub dziecka i tłumaczenie się każdej osobie, z jakich to powodów nie karmi piersią, stawia ją w bardzo niekomfortowej sytuacji. Ma ona prawo czuć się w pewien sposób szykanowana i traktowana jako gorsza matka.
Według Anny Guzik, kobieta nie powinna być oceniana pod kątem sposobu karmienia dziecka i nie powinno się promować „terroru laktacyjnego”. Trzeba informować oczywiście, jakie korzyści płyną z karmienia piersią, ale nie powinno to przyczyniać się do tego, by mamy czuły presję.
Mamy często zapominają o tym, że nie jest ważny sposób karmienia, ważne jest to, czy dziecko jest najedzone i szczęśliwe.

A jak wy uważacie, czy czujecie, że jest „terror laktacyjny” w Polsce?

źródło: dziennik.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Karmienie piersiąMatkaKobieta
Skomentuj