W głowie twojego dziecka. Mózg racjonalny, mózg ssaków, mózg gadzi – zobacz, czego najbardziej potrzebuje umysł malucha

85 proc. całkowitej masy mózgu stanowi mózg racjonalny
85 proc. całkowitej masy mózgu stanowi mózg racjonalny Prawo autorskie: katyashut / 123RF Zdjęcie Seryjne
Strach. Gdy go odczuwamy, cały nasz organizm przygotowuje się do boju, do podjęcia walki. Wtedy, jeśli wyjątkowo często go doświadczamy, najbardziej aktywną częścią mózgu jest ta, nazywana gadzią.
art-coaching.pl

“Mózg gadzi to część rządząca się własnymi prawami, w dużym stopniu niezależna od świadomości i poza jej kontrolą, najsilniej aktywna i dominująca w chwilach stresu, zagrożenia życia.”

W konsekwencji, niezwykle trudne jest otwarcie się na pozytywne emocje, co w przypadku młodego umysłu, jest wyjątkowo skomplikowane i znacznie wpływa na rozwój części racjonalnej mózgu. Jednym słowem, jeśli, my rodzice, nie będziemy spełniać kilku prostych, ale ważnych warunków, możemy trwale zaszkodzić swojemu dziecku. Ale po kolei…



Trzy części mózgu
parenting.pl

"Mózg racjonalny – stanowi 85 proc. całkowitej masy mózgu; jest odpowiedzialny za nasze zdolności twórcze, wyobraźnię oraz rozumowanie,
mózg ssaków (układ limbiczny) – odpowiada za emocje, tj. lęk, tęsknotę, gniew, które powinny być kontrolowane przez mózg racjonalny,
mózg gadzi – wiąże się z podstawowymi funkcjami organizmu, tj. oddychanie, krążenie, wydalanie, jak również z instynktami, choćby wolą życia i przetrwania."

Ostatni – jest pierwszy. Mózg gadzi jest w pełni ukształtowany już w momencie narodzin dziecka. Pozostałe dwie części będą się dopiero stopniono rozwijać. To, w jakim kierunku i z jaką intensywnością, zależy w dużej mierze od nas.
Co robić?
To, co robią wszyscy kochający rodzice. Gdy wyrażamy miłość do dziecka, obdarzamy je czułością, dotykamy, przytulamy, uspokajamy, gdy jest zalane łzami - to sprawiamy, że czuje się bezpiecznie, co zapewnia mu prawidłowy rozwój mózgu. Ma to największy wpływ na jego inteligencję emocjonalną i społeczną, na rozwój tych części, odpowiedzialnych za odczuwanie, myślenie i zapamiętywanie.

Dowody
– Mózgi dzieci z domów dziecka gorzej się rozwijają i w rezultacie mają mniej istoty szarej oraz białej – czytam na scienceinpoland.pap.pl. Artykuł przedstawia badania w Rumunii, przeprowadzone przez amerykańskich naukowców.

Porówując mózgi dzieci wychowanych przez rodziców, a tymi z sierocińców, widać znaczną różnicę w obszarach aktywności mózgu.

Wnioski
Dzieci, które nie mogą liczyć na zaspokojenie potrzeby bliskości, mogą mieć problemy nie tylko natury emocjonalnej, ale również poznawczej: problemy z koncentracją, nauką.

Bliskość rodzica, jego ciepłe gesty i słowa, kontakt wzrokowy – to prosta recepta na zapewnienie prawidłowego rozwoju jego mózgu. Ale nie wolno tu również zapominać o prostej zasadzie ”ja-rodzic, ty-dziecko”. Maluchom potrzebny jest świat uporządkowany. Gdy mają jasno określone granice, ułatwia im to funkcjonowanie i szybciej potrafią dostosować się do warunków panujących w świecie. Istotnie jest, by zachować odpowiedni balans, a rozwój najważniejszego organu człowieka – jakim jest mózg – będzie przebiegał prawidłowo.


Źródło: parenting.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...